Taki miał być Shrek Chrisa Farleya

Zanim Mike Myers został zielonym ogrem, którego pokochały dzieci na całym świecie, Chris Farley przygotowywał się do zagrania Shreka. Co więcej gwiazda programu Saturday Night Live nagrał nawet 80-90 procent swoich dialogów.

Farley zmarł z powodu przedawkowania narkotyków, więc DreamWork musiał znaleźć nowego aktora, który podłoży głos Shrekowi. Koncept zielonego bohatera został zmieniony, a premiera filmu opóźniona tak aby Mike Myers mógł idealnie wcielić się w swoją postać. Dzisiaj mamy możliwość zobaczenia filmów koncepcyjnych z pierwotnym wyglądem Shreka oraz posłuchać jak miał brzmieć sympatyczny ogr.

Są to sceny nagrywane wraz z Eddiem Murphym, który również w filmie z 2001 roku wcielił się w Osła. Zmiana natomiast nastąpiła przy okazji obsadzenia aktorki, która podłożyła głos księżniczce Fionie. Pierwotnie była to Janeane Garofalo, ostatecznie zagrała ją Cameron Diaz.

Chris Farley we własnej osobieChris Farley we własnej osobie

Na temat Chrisa Farleya i tego jak wyglądała jego rola Shreka wypowiedział się dyrektor DreamWorks, Jeffrey Katzenberg:

To wyglądało strasznie, to nie działało, nie było zabawne, nie lubiliśmy tego. Śmierć Chrisa Farleya była tragedią dla świata komedii, ale mimo wszystko wyszło to na dobre Shrekowi.

Źrodło: screencrush


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)