Ron Perlman na temat Hellboya 3

Coraz więcej mówi się o trzeciej części filmów o Hellboyu, czerwonoskórym demonie walczącym z siłami ciemności. Na ten temat wypowiedział się sam Ron Perlman, który wciela się w tytułowego bohatera.

Czuję, że już skończyłem z tą postacią, nie mam wielkiego pragnięcia do powrotu. Jednak Guillermo powiedział mi jakby miała wyglądać trzecia część i jest to niesamowity pomysł. W założeniu miała być to trylogia, a my pokazaliśmy dopiero 2/3 trzecie tego projektu i nie został on tak naprawdę skończony.

powiedział Perlman w wywiadzie dla Empire.

We wcześniejszych wywiadach Del Toro twierdził, że na produkcję filmu potrzebują ponad 100 milionów dolarów. Zdobycie ich nie jest takie łatwe patrząc na to jak radziły sobie dwie poprzednie części w box office’e. Hellboy przy budżecie 66 milionów zarobił niespełna 100, z kolei Złota armia z budżetem sięgającym 85 milionów dolarów wyciągnęła z portfeli widzów na całym świecie raptem 160 milionów.

Jeśli chodzi o pomysł na trzecią część, to Ron Perlman powiedział tak:

Cholera jasna, on byłby jeźdźcem apokalipsy, który ma zniszczyć cywilizację. To nie podlega negocjacjom. To fundament tej historii i myślę, że byłoby błędem gdybyśmy tego nie zrobili.

W dalszej części znajduje się spoiler na temat poprzednich, więc jeśli ich nie widzieliście to lepiej nie czytajcie.

Pod koniec Złotej armii, główny bohater dowiaduje się, że Liz Sherman (grana przez Selmę Blair) jest w ciąży i będą mieli bliźniaki:

Powiem ci tak. Bliźniaki: jedno wygląda jak mama, drugie jak tata. Jedno będzie niesamowicie popaprane, a drugie wręcz anielskie. Które byłoby którym? Znając podejście Guillermo to właśnie ten poprany stanąłby do obrony ludzkości.

Źrodło: Empire


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)