Prawo miasta nie jest hitem

Nowy, kryminalny serial Polsatu – Prawo miasta – miał być potencjalnym hitem i wzmocnić niedzielną, serialową ramówkę stacji.

Jednak mimo obiecującego początku, kolejne tygodnie przynoszą gorsze wyniki – wynika z danych AGB Nielsen Media Research.

Kadr z serialu Prawo miastaKadr z serialu Prawo miasta

Pierwszy odcinek serialu obejrzało ponad 3 mln widzów, co dało Polsatowi 25,51 proc. udziału w rynku i pozycję lidera o tej godzinie. TVN przyciągnął 2,87 mln osób (23,95 proc. udziałów), TVP1 – 1,9 mln widzów (15,89 proc. udziałów), a TVP2 – 1,64 mln osób (13,69 proc. udziałów). W grupie komercyjnej 16-49 oglądalność Polsatu kształtowała się na poziomie 1,9 mln, a udziały wyniosły 29,87 proc.

Jednak już drugi odcinek przyniósł wyniki gorsze o 0,8 mln widzów. 11 marca Prawo miasta obejrzało bowiem 2,2 mln osób, a w czasie emisji serialu, udziały Polsatu w rynku wyniosły 19,54 proc. I choć wtedy jeszcze stacja Solorza-Żaka utrzymała pierwszą pozycję wśród programów nadawanych w tym czasie, to jej przewaga nad kolejnym TVN stopniała do różnicy zaledwie 100 tys. widzów i 0,24 proc. udziałów w rynku.

W minioną niedzielę nadawany w TVN Kuba Wojewódzki zdecydowanie przegonił kryminalny serial Polsatu. Prawo miasta przyciągnęło przed ekrany 2,29 mln widzów (19,4 proc. udziałów). W tym samym czasie – między 22 a 23 – stację Waltera wybrało 3,4 mln osób, co przełożyło się na 29,09 proc. udziałów.

Średnio, wszystkie wyemitowane odcinki Prawa miasta zgromadziły 2,52 mln widownię (21,54 proc. udziałów), a w grupie komercyjnej wyniki kształtowały się na poziomie 1,53 mln widzów i 25 proc. udziałów w rynku.

medialink.pl


Miron
http://vimeo.com/mironkundzicz