Efekty specjalne prosto z Karbali

Prezentujemy klip prosto zaa kulis tworzenia efektów specjalnych do filmu Karbala. Nie często zdarza się taki materiał do rodzimej produkcji, dlatego warto jest go zobaczyć.

Nad efektami specjalnymi w „Karbali“ czuwało studio produkcyjne ORKA. W filmie wykorzystano około 260 ujęć efektowych. Praktycznie w każdej scenie zastosowana została ingerencja postprodukcyjna. To dużo, tym bardziej, że efekty zostały tak pomyślane, aby łączenie działań FX z materiałem z planu było niewidoczne – opowiada Magda Zimecka szef studia ORKA. Dodatkową trudnością był czas – praca trwała zaledwie 3 miesiące, w ostatnim okresie nad samymi efektami pracował 20-osobowy zespół. Za pomocą obróbki cyfrowej budowano obiekty 3D takie jak meczety, budynki, elementy ulicy, ale też domalowywano fragmenty dekoracji. Osobna grupą efektów są wystrzały, wybuchy i dymy, czyli kosmetyka batalistyczna. Dzięki profesjonalnemu współdziałaniu ekipy na planie i w postprodukcji udało się stworzyć prawdziwy upalny, ciężki klimat dla świetnie poprowadzonej fabuły.




Za reżyserię odpowiada Krzysztof Łukaszewicz. W głównych rolach zobaczymy Bartłomieja Topę, Antoniego Królikowskiego, Tomasza Schuchardta, Leszka Lichotę, Michała Żurawskiego, Piotra Żurawskiego, Łukasza Simlata, Mikołaja Roznerskiego, Piotra Głowackiego, Zbigniewa Stryja.

To były cztery dni piekła… Irackie miasto Karbala. 2004 rok, środek wojny w Zatoce Perskiej. Zaczyna się ważne muzułmańskie święto Aszura. Bojówki Al-Kaidy i As-Sadry atakują miejscowy ratusz City Hall – siedzibę lojalnych władz i policji, w którym przetrzymywani są też aresztowani terroryści. Ich kolejne wściekłe ataki odpiera osiemdziesięciu polskich i bułgarskich żołnierzy, którzy mają zapasy jedzenia oraz broni jedynie na 24 godziny walk. Tracą kontakt z bazą, nie wiadomo, kiedy dotrze wsparcie. Wystrzelawszy niemal całą amunicję, na racjach głodowych, zabijają ponad stu napastników, nie tracąc ani jednego żołnierza. Wygrywają największą polską bitwę od czasów II wojny światowej.

Źrodło: /materiały prasowe/