Charlize Theron nie wystąpi w sequelu Mad Maxa

Dla wielu tegoroczny Mad Max: Na drodze gniewu zmienił postrzeganie kina stricte rozrywkowego. Epicki pościg wyreżyserowany przez George'a Millera okazał się być jednym z najlepszych filmów roku. Dodatkowo wykreowana została niesamowita postać kobieca, która zdobyła rzeszę fanów i zepchnęła Maxa Rockatansky’ego na drugi plan. Mowa oczywiście o Furiosie.

Furiosa została w wyśmienity sposób sportretowana przez Charlize Theron. Nieśmiało spekuluje się, że aktorka może otrzymać za tę kreację nawet nominację do Oscara. Jak się teraz okazuje dla Theron może to być pierwszy i ostatni występ w post-apokaliptycznym świecie stworzonym przez Millera.

Nie jestem pewny, czy jest na to odpowiedź. Nie będzie jest w sequelu Mad Maxa, ale w jednej z historii będzie jej interakcja z Maxem. Naprawdę nie mogę powiedzieć więcej, ponieważ wszystko jest nadal w toku.

oznajmił reżyser filmu, George Miller.

Oczywiście do premiery filmu jeszcze pozostało sporo czasu. Na ten moment produkcja ma już tytuł roboczy – Mad Max: The Wasteland. Na jego temat Miller także się wypowiedział:

Tytuł ujrzał światło dzienne, aczkolwiek jest to tylko tytuł roboczy. Nico Lathouris i ja napisaliśmy głębokie historie dla wszystkich bohaterów, które kiedyś mogą stać się scenariuszami. Mamy dwa filmy więcej. Jestem szczęśliwy z powodu tego, że mogę powiedzieć iż trwa na ten temat dyskusja, jednak mój kolejny film będzie dużo mniejszym przedsięwzięciem, bez efektów specjalnych.

Źrodło: comingsoon.net


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)