Zdjęcia do Robin Hood: Origins muszą zostać przesunięte

Plany Lionsgate co do rozpoczęcia zdjęć filmu Robin Hood: Origins zostały pokrzyżowane. Wszystko za sprawą kontynuacji Kingsmana.

Jak wiadomo od dawna, gwiazdą rebootu historii o bohaterze średniowiecznych angielskich legend ludowych ma zostać Taron Egerton. I tutaj pojawia się problem. 25 latek ma kontraktowe zobowiązania z producentami Kingsmana i będzie musiał wystąpić w kontynuacji filmu. Zdjęcia do produkcji mają wystartować w kwietniu przyszłego roku, co niestety dla Lionsgate gryzie się z rozpoczęciem prac nad Robin Hoodem.

Wytwórnia chcąc zachować Egertona w obsadzie filmu musi przełożyć, więc jego zdjęcia. Mają one wystartować pod koniec przyszłego lata.

Wracając jeszcze do kontynuacji Kingsmana. Nad scenariuszem filmu wciąż pracuje Matthew Vaughn. Spekuluje się, że w kolejnej części będziemy mogli zobaczyć amerykański odpowiednik brytyjskich Tajnych służb. Nieśmiało mówi się również o możliwym powrocie Vaughna na stanowisko reżysera.

Źrodło: comingsoon.net


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)