Indiana Jones nadal będzie miał twarz Harrisona Forda

Wciąż trwają spekulacje dotyczące piątej odsłony Indiany Jones. Oczywiście dotyczą one odtwórcy roli tytułowej, która do tej pory nalezała do Harrisona Forda.

Swego czasu mówiło się, że idealnym następcą będzie Chris Pratt, dla którego ostatnia dwa laty były niesamowite. Do plotek i ploteczek odniósł się jednak producent filmowy Frank Marshall.

Są to tylko plotki. Nie usiedliśmy jeszcze, aby naprawdę porozmawiać co dalej z Indy’m. Jest jednak masa możliwości i ludzi, którzy mogliby się tym zając. Nie chcemy, aby seria poszła drogą Bonda i nie zmienimy odtwórcy Indiany Jonesa.

Te słowa brzmią trochę ironicznie. Jak wiadomo jeden z odtwórców Jamesa Bonda – Sean Connery wcielił się w rolę Henry’ego Jamesa Seniora. Warto również dodać, że słowa Marshalla nie muszą oznaczać, że Ford będzie głównym bohaterem filmu. Donoszono, że piąta część opowie historię jego syna, którego w w filmie Indiana Jones: Królestwo Kryształowej Czaszki zagrał Shia LaBeouf.

Źrodło: comingsoon.net


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)