FESTIWAL PIĘĆ SMAKÓW: Wiedźma z konkursu Nowego Kina Azji

„Wiedźma” jest subtelną i cichą opowieścią o przemocy, złości i relatywności postrzeganej rzeczywistości.

Małe biuro. Przy biurkach siedzi tylko kilka osób, panuje przyjacielska atmosfera, wspólny lunch i pracownicze pogaduszki. To miejsce tylko z pozoru nie przypomina korporacyjnej maszyny, gdzie kopie się dołki pod innymi i bierze udział w przejmującym wyścigu szczurów. Drobne animozje, walka z czasem i niefortunny zakład prowadzą do serii tajemniczych zdarzeń.

Yoo Young-sun prowadzi swoją opowieść w mrocznych i przytłumionych barwach. Buduje napięcie i uczucie grozy, aby w jasnym biurowcu przedstawić niebezpiecznych bohaterów. Se-yeoung (Park Ju-hee) jest wyrzutkiem grupy, wykluczona z pracowniczych rytuałów budzi strach potęgowany przez wieloznaczne pogłoski i plotki. Z urodą i urokiem niewinnej nastolatki posiada ogromną siłę, którą potrafi wykorzystać, aby wzbudzić niepewność i podważyć poczucie wyższości jej współpracowników. Kiedy Yi-seon wyznacza jej zadanie, a w grę wchodzi ocalenie własnego palca przed odcięciem, frywolna atmosfera ulatuje na rzecz horroru.

„Wiedźma” jest subtelną i cichą opowieścią o przemocy, złości i relatywności postrzeganej rzeczywistości. Yoo Young-sun z początku przeprowadza wiwisekcję międzyludzkich relacji, granic ironii i strachu, aby ostatecznie zaangażować siły nadprzyrodzone . Reżyser nieustannie rozrzuca myli tropy, podrzuca różne interpretacje zachowań bohaterki, bawi się prawdą i fałszem. I choć początkowo zapowiada się ciekawa historia w duchu „American Psycho”, to ostatecznie „Wiedźma” grzęźnie w miałkiej psychologii.

Żonglowanie konwencjami, ciekawy humor i muzyka doskonale puentująca akcję filmu dobrze rokują na przyszłość dla debiutującego reżysera. Choć propozycja w konkursie Nowego Kina Azji nie jest pozbawiona wad i błędów, to intryguje poszukiwaniami własnej stylistyki. Łączenie motywów, gatunków i obrazów daje czystą przyjemność oglądania, nawet jeśli ma się wrażenie, że większość wykorzystanych chwytów była już obecna na ekranie.