To nie koniec Igrzysk śmierci?

Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec Igrzysk śmierci. W sieci pojawiły się informacje na temat planowanych prequeli kasowej serii, której gwiazdą jest Jennifer Lawrence.

Już w lutym tego roku Michael Burns zasiadający na wysokim stanowisku w Lionsgate wyznał, że trwają zmożone prace nad rozwojem kolejnych prequeli i sequeli osadzonych w tym świecie. Teraz kiedy zakończona została przygoda Katniss Everdeen z arenami, Burns wyznał, że franczyza nadal będzie się rozwijała. W końcu historia w książce zaczyna się od 74. Głodowych Igrzysk śmierci, tak więc scenarzyści i producenci mają spore pole do popisu.

Warto nadmienić, że ostatnia część Igrzyska śmierci: Kogosłos – Część 2 nie jest spektakularnym zwycięstwem jeśli chodzi o amerykański box office. Obraz zaliczył najgorszy start z całej serii i już wiadomo, że będzie najmniej dochodowym filmem w Stanach Zjendoczonych. Burns zna jednak odpowiedź dlaczego tak się stało: fani chcą powrotu aren śmierci i to mają dostać w kolejnych filmach.

Jak myślicie – czy świat Panem ma potencjał na bycie wielkim filmowych uniwersum pełnym spin-offów, sequeli, prequeli i rebootów?

Źrodło: comingsoon.net


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)