Nie żyje Andrzej Kotkowski

Stowarzyszenie Filmowców Polskich zawiadomiło dziś o śmierci wybitnego filmowca, Andrzeja Kotkowskiego – reżysera, scenarzysty, aktora, członka SFP i Polskiej Akademii Filmowej. Ostatni film, przy którym pracował wczoraj trafił na ekrany kin.

Andrzej Kotkowski urodził się we Lwowie 17 lutego 1940 r. Ukończył wydział prawa UJ w Krakowie w 1964 r. Od 1968 roku absolwent Studium Organizacji Produkcji PWSTiF w Łodzi. Początkowo pracował jako asystent kierownika produkcji, a następnie jako asystent reżysera i II reżyser. Brał udział przy powstawaniu takich filmów, jak np. Jowita (1967), Ziemia obiecana (1974), Wesele (1972), Korczak (1990) czy Mała matura 1947 (2010).

Jako samodzielny reżyser zadebiutował w 1978 roku filmem Gra o wszystko, a kolejne jego filmy to m.in. Olimpiada 40 (1980), Spokojne lata (1981), W starym dworku czyli niepodległość trójkątów (1984) oraz Obywatel Piszczyk (1988), za który otrzymał nagrodę za reżyserię na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Był również autorem seriali telewizyjnych, m.in. Psie serce (2002-2003), Egzamin z życia (2005-2008) oraz Miasto z morza (2009). Jako aktor pojawił się m.in. w Stawce większej niż życie, Jowicie czy Brzezina.

Andrzej Kotkowski wykładał także na Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Był członkiem Polskiej Akademii Filmowej, Stowarzyszenia Filmowców Polskich oraz zasiadał w kapitule przyznającej nagrodę imienia Janusza "Kuby" Morgensterna "Perspektywa".

Ostatni film, przy którym pracował to Excentrycy czyli po słonecznej stronie ulicy w reż. Janusza Majewskiego – w piątek, 15 stycznia trafił na ekrany kin. Więcej o tym filmie możecie przeczytać tutaj.

Źrodło: Stowarzyszenie Filmowców Polskich


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.