Zaprzecza, że korzystał z agencji towarzyskich

Charlie Sheen zaprzeczył wyznaniom przebywającego w więzieniu właściciela agencji towarzyskiej, który twierdzi, że aktor korzystał z usług jego firmy.

Jason Itzler, który trafił do więzienia za prostytucję i pranie brudnych pieniędzy, utrzymuje, że Sheen wynajmował u niego dwie panie do towarzystwa. – Uwielbiały go – powiedział Itzler. – Stwierdziły, że był wspaniałym facetem i kochankiem. Kiedyś kazał im się przebrać za cheerleaderki i skandować Charlie, Charlie, he’s our man! If he can’t do it, nobody can!

Rzecznik prasowy aktora Stan Rosenfield zaprzeczył tym rewelacjom. – Charlie twierdzi, że ta historia jest całkowicie wymyślona. Itzler po prostu próbuje ratować swój tyłek.

Sheen obecnie rozwodzi się z żoną, Denise Richards, która niedawno uzyskała dla niego zakaz zbliżania się na odległość mniejszą niż 100 metrów. Decyzję taką wydał sąd w Los Angeles po tym jak Richards złożyła skargę na zachowanie męża. W dokumentach znalazły się informacje o tym, że Sheen groził aktorce śmiercią, stosował przemoc, uprawiał hazard i na dodatek korzystał z pornografii. Decyzją sądu nie dotyczy tylko aktorki, ale także dwójki dzieci pary.

Charlie Sheen z żoną Denise RichardsCharlie Sheen z żoną Denise Richards

megafon.pl