Avatar kontra Gwiezdne wojny? Nic z tego nie będzie

Kiedy Walt Disney ogłosił, że Star Wars: Episode VIII będą miały premierę kilka miesięcy później niż początkowo planowano – 15 grudnia, wielu podekscytowało się perspektywą pojedynku w box office’e z Avatarem 2, po tym jak James Camaron powiedział, że celem jest premiera w święta.

Wygląda jednak na to, że nic z tego nie będzie. Reżyser najbardziej kasowego filmu w historii kina nie da rady skończyć swojego filmu do tego czasu. Mówi się, że Walt Disney był tego świadomy i dlatego przesunął premierę swojego filmu na grudzień.

Jak wiadomo od dawna, wytwórnia blisko współpracuje z samym Jamesem Cameronem przy parku rozrywki, który będzie wzorowany na świat Pandory. Tym samym obie strony mogły być w kontakcie i dojść do porozumienie, aby żadne z nich nie było stratne przy ewentualnym pojedynku o względy widzów.

Jak na razie zdjęcia do Avatara 2 wciąż się nie rozpoczęły. Wiadomo jednak, że będą one kręcone w Nowej Zelandii i od razu Cameron weźmie się za trzy filmy, tak aby mogły one mieć premierę rok po roku. Seria miałaby zostać wznowione latem 2018 roku i trwać do 2020. Wiadomo także, że w kontynuacji Avatara powrócą gwiazdy znane z pierwszej części Sam Worthington, Zoe Saldana, Stephen Lang i Sigourney Weaver.

Źrodło: The Wrap


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)