Snyder opowiada o Doomsday'u i Luthorze

Jak wiemy ze zwiastuna, w filmie Batman v Superman: Świt sprawiedliwości będziemy mieli okazje zobaczyć trzy czarne charaktery. Będzie to Zod, który walczył z Człowiek ze stali w poprzednim filmie oraz nowi: Lex Luthor i Doomsday.

O tym dwóch ostatnich mówił reżyser widowiska, Zack Snyder który udzielił wywiadu magazynowi Empire:

Dla takich herosów jak Superman i Batman, chcieliśmy przygotować ikonicznego i potężnego przeciwnika znanego z uniwersum DC. On jest esencją siły, której nie można zatrzymać. Będzie w filmie prawdziwym zagrożeniem dla świata.

I tutaj pojawia się pytanie – czy aby na pewno chodzi o Doomsdaya? Jak wiadomo w Empire ukazały się też zdjęcia sugerujące nadejście innego zagrożenia, dużo potężniejszego od stwora, którego widzieliśmy na zwiastunie. Mowa tutaj o Darkseidzie, który prawdopodobnie pojawi się w wizji lub też śnie Bruce’a Wayne’a.

Reżyser nie zapomina także o drugim z czarnych charakterów. Lex Luthor w obrazie zostanie sportretowany przez Jesse'ego Eisenberga. Snyder uchylił rąbka nieco odnośnie tajemniczych motywacji jednego z najbardziej kultowych złoczyńców w historii:

Bardzo szybko dowiecie się, że Luthor jest zainteresowany egzystencją ponadludzką. Do tego dojść mogą relacje pomiędzy nim a Dianą Prince.

Czyżby jednym z powodów, dla których Lex zechce zniszczyć świat będzie kobieta? Interesujące. Więcej dowiemy się 1 kwietnia, bo to właśnie wtedy do polskich kin wejdzie Batman v Superman: Świt sprawiedliwości.

O Luthorze i Batmanie wypowiedział się także producent widowiska, Charles Roven:

Luthor jest ekstremalnie skupiony na tym, co reprezentuje Superman. Jest wysokiej klasy przemysłowcem i biznesmenem. Jest ważną częścią odbudowującego się Metropolis.

Batman nie daje ludziom szansy. On jest kimś więcej aniżeli zwykłym strażnikiem. Nie jest tylko gliną, ale także sędzia i egzekutorem. Jest dużo starszy i widział najgorsze rzeczy, do których zdolny jest człowiek. Wydaje mi się, że jest mroczniejszy, twardszy i jeszcze bardziej wściekły. Stracił on dla siebie ważnych ludzi i nie umarli oni wcale ze starości.

zakończył Roven.

Warto zadać teraz kolejne ciekawe pytanie – czy może chodzić o Jasona Todda, którego miałby zabić Joker? Tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi. Czekamy z niecierpliwością na premierę.

Źrodło: Empire


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)