Chris Pine: Na moim miejscu każdy by się bał!

Już jutro, 29 stycznia w polskich kinach pojawi się Czas próby – trzymający w napięciu thriller przedstawiający opartą na faktach historię morskiej akcji ratowniczej u wschodnich wybrzeży USA.

W roli głównej zobaczymy Chrisa Pine'a, kreującego postać kapitana Berniego Webbera, który – mimo nikłych szans powodzenia i przerażających warunków pogodowych – wraz z trzema kompanami wypływa na ogarnięty sztormem ocean w drewnianej łodzi ratunkowej, aby ocalić załogę tonącego tankowca. Po dramatycznej walce z żywiołem, ratownicy cudem powracają do bazy z niemal całą załogą tankowca. W 12-osobowej łodzi uszło z życiem łącznie 36 ludzi. Cała historia wydarzyła się naprawdę i miała miejsce niemal 65 lat temu – 18 lutego 1952 roku.

Chris Pine jako kpt. Bernie Webber

Chris Pine to jedna z wschodzących gwiazd na hollywoodzkim firmamencie. Pełna wyzwań rola w najnowszej produkcji Disneya będzie ważnym elementem jego aktorskiego resume. W Czasie próby Pine wciela się w dowódcę maleńkiej łodzi ratunkowej, który stawia czoła jednemu z najstraszliwszych sztormów w historii Atlantyku. I zostaje bohaterem. Młody aktor pojawiał się już w kilku dużych produkcjach, a jego aktorska kariera jest bardzo zróżnicowana. Ma za sobą świetne występy u J.J. Abramsa (W ciemność. Star Trek) i Kennetha Branagha (Jack Ryan: Teoria chaosu). W ubiegłym roku zagrał w disneyowskich Tajemnicach Lasu u boku Meryl Streep i Johnny'ego Deppa.

Dla Chrisa Pine'a Czas próby to film o bezinteresownym niesieniu pomocy, w którym superbohaterów zastępują zwykli śmiertelnicy.

- To prosta, świetnie opowiedziana historia zwyczajnych ludzi dokonujących nieziemskich czynów. Największe wrażenie zrobiło na mnie to, że Bernie Webber autentycznie się bał. Każdy by się bał na jego miejscu! Ale siła woli okazała się większa niż strach. Dzięki temu, owego pamiętnego dnia, zwykły człowiek dokonał naprawdę wielkiej rzeczy. Takie historie zawsze warto opowiadać.

Chris Pine

18 lutego 1952 r. we wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych uderza potężny sztorm, który powoduje ogromne straty w nadmorskich miejscowościach i stanowi śmiertelne zagrożenie dla wszystkiego, co spotka na swojej drodze – w tym dla dwóch potężnych tankowców. Płynący do Bostonu SS Pendleton i do Portland SS Fort Mercer zostają rozerwane na pół, a ich załogi uwięzione w środku. Najstarszy stopniem na SS Pendleton drugi mechanik Ray Sybert (Casey Affleck) szybko orientuje się, że to właśnie on musi przejąć dowodzenie nad przerażoną załogą i zachęcić ją do współpracy w jak najdłuższym utrzymaniu jednostki na wodzie.

Pracownicy bazy Straży Wybrzeża w Chatham w stanie Massachusetts zajęci są pomaganiem miejscowym rybakom w zabezpieczaniu łodzi przed szalejącym sztormem, kiedy dociera do nich wiadomość o dryfujących w pobliżu uszkodzonych tankowcach. Świeżo upieczony dowódca bazy, podoficer Daniel Cluff (Eric Bana), natychmiast wysyła łódź ratunkową CG 36500 pod dowództwem kapitana Berniego Webbera (Chris Pine) z zadaniem poszukiwania ocalałych z katastrofy. Pomimo niewielkich szans powodzenia Webber wraz trzema członkami załogi wyruszają na ryzykowną misję na 11-metrowej, drewnianej motorowej łodzi ratunkowej. Jeszcze przed opuszczeniem portu uszkodzeniu ulega przednia szyba i kompas. Niezrażeni tym mężczyźni decydują się kontynuować akcję ratunkową i – pomimo huraganowego wiatru, ponad 20-metrowych fal, mrozu i fatalnej widoczności – niemal cudem odnajdują tankowiec Pendleton i ratują 32 z 33 członków jego załogi. Pośród szalejącego sztormu udaje im się zawrócić i dotrzeć na brzeg z 36. ludźmi na pokładzie sponiewieranej 12-osobowej łodzi ratunkowej.

Casey Affleck jako Ray Sybert

Mamy obowiązek wypłynąć na ratunek; wrócić – niekoniecznie. – Andy Fitzgerald, Straż Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, III mechanik, 1952 r.

Reżyserem filmu jest Craig Gillespie (Ramię za milion dolarów), a w filmie udział biorą Chris Pine (seria Star Trek), nominowany do Oskara® i Złotego Globu® Casey Affleck (Interstellar), Ben Foster (3:10 do Yumy), Holliday Grainger (Kopciuszek), John Ortiz (Poradnik pozytywnego myślenia) oraz Eric Bana (Ocalony). Film wyprodukowali Jim Whitaker (Człowiek ringu) i Dorothy Aufiero (Fighter), scenariusz napisali nominowany do Oscara® Scott Silver (8 Mila) i nominowani do Oscara® Paul Tamasy i Eric Johnson (Fighter) na podstawie słynnej książki Michaela J. Tougiasa i Caseya Shermana pod tym samym tytułem. Producentem wykonawczym jest Doug Merrifield (seria filmów Piraci z Karaibów).

Film będzie wyświetlany w formatach Digital 3D™ i IMAX® 3D dzięki czemu przeniesie widzów w samo serce prezentowanych z epickim rozmachem wydarzeń, zapewniając fascynujące doznania kinowe. Zapraszamy więc przed duży ekran już od jutra, 29 stycznia 2016 roku.

Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.