BERLINALE 2016: Maggie's Plan

Pogubieni bohaterowie, usilne poszukiwanie szczęścia, podążanie własną, indywidualną drogą i autoironiczne poczucie humoru zostają ze sobą zmieszane w nowym filmie Rebeci Miller. Żeńska wersja Woody’ego Allena z rytmiczną muzyką i charakterystycznymi bohaterami mogła stać się zabawną komedią o egoizmie, uczuciowej nieporadności i ekscentrycznej energii, ale zabrakło tajemniczego elementu, który byłby w stanie oczarować siłą intrygi i pomysłu.

Greta Gerwig po raz kolejny wchodzi w buty rozedrganej młodej dziewczyny, która jest niezależna i otwarta na zycie. Ekscentrycznie ubrana nauczycielka w wiecznym biegu, dotarła do momentu, kiedy postanawia zmierzyć się z prawdą, że nie jest w stanie nikogo pokochać na dłużej. Spragniona miłości, potrzebuje kogoś stałego i na zawsze. Pragnie dziecka. O nasienie prosi dawnego kolegę z klasy, ale sprawy się komplikują, kiedy zakochuje się w Johnie (Ethan Hawke), nauczycielu i niespełnionym pisarzu. Jednak u Maggie nic nie wydarza się po prostu, po jej myśli, a los potrafi płatać figle.

W Maggie’s Plan jest wiele hałasu o nic. Mężczyźni nie są już samcami alfa, kobiety przejmują dowodzenie i choć wydaje im się, że nad wszystkim mają kontrole, to najbardziej nie mogą sobie poradzić z własnymi emocjami. Cała intryga, ktorą snuje Maggie z Georgette (Julianne Moore) niesie w sobie potencjał, który niestety szybko zostaje zaprzepaszczony przez rozwiązania na skróty. Nawet feministyczne zapędy nie wybrzmiewają w pełni, gdy bohaterkom niezbędny jest męski kompan.

Największą bronią w filmie Miller są aktorki. Gerwig stara się, w opozycji do swojego castingowego klucza, stworzyć perfekcyjną panią domu. Jej niezgrabność i rozedrganie fenomenalnie kontrastuje z chłodem duńskiej żony Johna. Julianne Moore z wypracowanym akcentem jest sztywną damą zatopioną w oryginalnym stylu, dzięki czemu jej powaga przeradza się w nienachalny komizm.

Miller tworzy kino lekkie i przyjemne, ktore moze bawić, ale nie odchodzi od kanonu małych amerykańskich filmów o zagubionych dorosłych. Kameralne kino indie z wprawą łączy komizm z nutką romantyzmu, oferując niegłupią rozrywkę. Maggie’s Plan zyskuje właśnie dzięki naturalności i uroczej chemii między aktorkami, które uzupełniają się, tworząc komiczne zestawienie.

Ocena: 7/10