Ida wywołuje kolejne kontrowersje

25 lutego, TVP 2 wyemitowało film Ida. Jak się okazało, produkcja która zdobyła Oscara, po raz kolejny wywołała kontrowersje.

Sprawa dotyczy programu, który został puszczony przez stację przed emisją filmu. Krzysztof Kłopotowski z TVP Kultura, dyrektor TVP Historia Piotr Gursztyn i Maciej Świrski z Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi Przeciw Zniesławieniom dyskutowali na temat tego co film przekazuje. Według nich był on pełny kłamliwych zarzutów, dodatkowo zniesławiał polski naród.

Filmowe środowisko odebrało to jako ideologiczną interpretację filmu Pawła Pawlikowskiego. Z tego też powodu Gildia Reżyserów Polskich wystosowała list do prezesa TVP, Jacka Kurskiego, oraz Macieja Chmiela, dyrektora TVP 2.

bq. LIST OTWARTY
do PREZESA TVP Jacka Kurskiego
i DYREKTORA TVP2 Macieja Chmiela

Szanowny Panie,

Gildia Reżyserów Polskich – Związek Zawodowy Reżyserów Polskich pragnie wyrazić oburzenie materiałem publicystycznym wyemitowanym jako wstęp do filmu „Ida” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego w TVP2 w czwartek 25 lutego 2016 roku.

Po raz pierwszy w 25-letniej historii wolnych mediów publicznych w Polsce film został opatrzony ideologiczną interpretacją, wprowadzającą widza nie w treść dzieła czy jego artystyczne walory, ale narzucającą mu jedyny słuszny sposób jego rozumienia.

Zaskoczyło nas, że wśród zaproszonych przez TVP2 gości, tylko jeden, Krzysztof Kłopotowski, zawodowo zajmuje się kinem. Pozostali, Piotr Gursztyn z TVP Historia oraz Maciej Świrski z Reduty Dobrego Imienia, nie mają żadnych kompetencji ani autorytetu, które pozwalałyby obsadzić ich w roli komentatorów dzieła sztuki. Wygłoszone przez nich, w przewadze negatywne, aroganckie komentarze, takie jak: „Nie można robić katharsis wbrew narodowi”, obnażyły tylko brak tych kompetencji.

Uważamy, że TVP dopuściła się swoim materiałem rażącej manipulacji. Nie tylko ideologicznie odczytując wyłącznie jedną z wielu warstw filmu, ukazując tym samym jego treść w kłamliwy sposób, ale także emitując przed nim plansze, o które apelowała przeszło rok temu Reduta Dobrego Imienia, a na których umieszczenie nie zgodzili się w dystrybucji kinowej producenci filmu czuwający nad niepodważalnym prawem reżysera do decyzji o ostatecznym kształcie jego dzieła.

Takie postępowanie świadczy nie tylko o braku szacunku do twórców filmu, ale również do widzów, pozbawianych w ten sposób możliwości samodzielnej interpretacji przedstawianego im dzieła.
To wyraz braku wiary nadawcy w wrażliwość i inteligencję odbiorców, naruszenie dobrego obyczaju i jaskrawy przykład praktyk manipulacyjno-propagandowych, które wykraczają poza wszelkie standardy demokratycznych mediów.

„Ida” została przedstawiona w TVP2 w sposób stronniczy i krzywdzący. Budzi to nasz niesmak, sprzeciw, a także podejrzenie, że narzucanie interpretacji dzieła filmowego przed jego emisją w Telewizji Polskiej stanie się stałą praktyką. To wyraźna droga do cenzury sztuki i zła zmiana, cofająca Telewizję Polską do metod działania znanych z PRL, a zatem czasów, które uznawaliśmy dotąd za bezpowrotnie minione.

Pod listem podpisała się cała plejada polskich reżyserów: Filip Bajon, Ryszard Brylski, Leszek Dawid, Sławomir Fabicki, Robert Gliński, Borys Lankosz, Paweł Pawlikowski, Andrzej Saramonowicz, Wojciech Smarzowski, Małgorzata Szumowska, Andrzej Wajda, Agnieszka Holland, Magnus von Horn, Andrzej Jakimowski, Anna Kazejak, Jan Komasa, Bartosz Konopka, Joanna Kos-Krauze, Bodo Kox Tomasz Zaorski i Xawery Żuławski.


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)