Jozef van Wissem w Polsce!

Alternatywny i specyficzny Holender z lutnią na portalu o filmach? Otóż właśnie tak, nic nam się nie pomyliło. Każdemu kto miał okazję chociaż otrzeć się o twórczość jednego z największych ekscentryków kina – Jima Jarmuscha – nazwisko te nie może być anonimowe. To ten właśnie awangardzista współtworzył hipnotyzujący seans i budował metafizyczne nastroje – niepokoje razem z amerykańskim reżyserem w Tylko kochankowie przeżyją, za co dostał nagrodę w Cannes.

Artysta nieprzerwanie jeździ po świecie, koncertując w klubach, ale i na festiwalach takich, jak All Tomorrow’s Parties czy Primavera Sound. Van Wissem studiował w Nowym Jorku, gdzie obecnie mieszka, a także wykłada przedmiot o interesującej nazwie "Wyzwolenie lutni".

"Jozef van Wissem jest jednocześnie awangardowym kompozytorem i barokowym lutnistą; nieobce mu pojęcie dychotomii." – The New York Times

Jeżeli chcecie sprawdzić, czy jeden z najważniejszych magazynów na świecie blefuje wraz z nami, będzie okazja. Artysta ze swoją czarną lutnią, wykonaną specjalnie dla niego, wraca do Polski.

Niepowtarzalna okazja do wspólnego nabożeństwa muzycznego nadejdzie w środę w klubie Hydrozagadka (ul. 11 listopada). Koncert muzyka poprzedzi pokaz filmu – Tylko kochankowie przeżyjąJima Jarmuscha. Obecnie koncert został wyprzedany. Na szczęście jest możliwość kupienia biletu w dniu koncertu w cenie 35 złotych.

To naprawdę nie zdarza się codziennie. A tutaj pokaz mrocznych sił tego, czego nie możecie przegapić: