Filmy science-fiction, których nie możesz przegapić w 2016 roku

Kina w Stanach Zjednoczonych, a także reszcie świata są co roku zalewane kolejnymi ekranizacjami komiksów Marvela. Teraz dojdą do tego jeszcze filmy na podstawie twórczości DC Comics. Swoje trzy grosze zawsze dołoży także Fox z produkcjami osadzonymi w uniwersum X-Men. A co z innymi propozycjami z gatunku science-fiction? Czy wysokobudżetowe blockubstery to już tylko i wyłącznie dorośli faceci biegający w maskach?

Strona 1 z 3

Postanowiłem przyjrzeć się tegorocznym propozycjom sci-i, i wiecie co? Nie jest tak źle! Zapraszam do zapoznania się, z moim zdaniem najciekawszymi propozycjami z gatunku sci-fi, które będą debiutowały w tym roku. Niestety kilka tytułów nie posiada jeszcze polskiej daty premiery. Miejmy jednak nadzieję, że w niedalekiej przyszłości się to zmieni.

High-Rise

Premiera filmu w Polsce: 8 kwietnia

Wygląda na to, że bez marvelowskiego akcentu na początek się nie obejdzie. Tom Hiddleston, który zyskał sławę dzięki roli Lokiego w filmie Thor oraz Avengers, tym razem wciela się w postać doktora Roberta Lainga. W poszukiwaniu wewnętrznego spokoju i anonimowości wprowadza się do luksusowego apartamentowca, który powstał, aby zaspokoić wszystkie potrzeby i zachcianki bogatych, wykształconych mieszkańców Londynu. Szybko okazuje się jednak, że pozostali lokatorzy nie mają najmniejszego zamiaru zostawić go w spokoju.

Laing z każdym dniem poznaje kolejnych mieszkańców budynku, w tym ekscentrycznego projektanta apartamentowca, Royala oraz jego piękną i oddaną asystentkę Charlotte. Mężczyzna szybko staje się świadkiem i uczestnikiem niezdrowej rywalizacji, która opanowuje cały budynek. Pełen dobrobytu, zakrapianych imprez i orgii raj zmienia się w prawdziwy koszmar, a do uporządkowanego świata wkracza chaos, bezprawie i przemoc. Minie dużo czasu zanim doktor Robert Laing zacznie wreszcie czuć się jak u siebie.

Hardcore Henry

Premiera filmu w Polsce: 8 kwietnia

Sharlto Copley już nie raz pokazywał, że lubi eksperymentować z kinem. Tym razem wcieli się w tytułowego Henry’ego. To co jednak wyróżni ten film od innym to fakt, iż został on nakręcony z perspektywy pierwszej osoby.

Budzisz się, ale nic nie pamiętasz. Nie wiesz kim jesteś, ani jak tu się znalazłeś. Atrakcyjna kobieta twierdzi, że jest twoją żoną. Nieźle. Nie mija pięć minut, gdy padają pierwsze strzały. Ledwo uchodzisz z życiem, ale twoja żona ma mniej szczęścia. Zostaje uprowadzona. Szybko orientujesz się, że jesteś maszyną do zabijania. Jak się tego wszystkiego nauczyłeś? Kto cię szkolił? Kto teraz chce twojej śmierci? Musisz wykorzystać swoje zabójcze umiejętności, by poznać prawdę i ocalić kobietę swojego życia. O ile ona rzeczywiście jest tym za kogo się podaje. Komu możesz ufać? Sobie? Wkrótce się przekonasz. Jeśli przeżyjesz.

10 Cloverfield Lane

Premiera filmu w Polsce: 22 kwietnia

Było to nie lada zaskoczenie, kiedy okazało się, że Projekt: Monster doczekał się kontynuacji. Aczkolwiek niektórzy nazywają już tę produkcję pseudosequelem, a sam J.J. Abrams twierdzi, że nie jest to bezpośrednia kontynuacja obrazu z 2008 roku. Sam zwiastun wydaje się być intrygujący, a John Goodman i Mary Elizabeth Winstead to gwarancja co najmniej solidnego aktorstwa.

Po dramatycznym wypadku samochodowym, młoda kobieta odzyskuje przytomność w podziemnym schronie. Od mężczyzny, który się nią opiekuje, dowiaduje się, że nie tylko ocalił jej życie. Śmiercionośny atak chemiczny skaził Ziemię, czyniąc ją niemożliwą do zamieszkania. Zdezorientowana, przerażona kobieta decyduje, że musi wydostać się ze schronu, bez względu na to, co zastanie po wyjściu na ziemię.

Źrodło: opisy dystrybutorów


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)