Ulubione serialowe guilty pleasure

Każdy z nas ma na liście ulubionych seriali takie tytuły, z którymi nie chciałby się dzielić z kumplami przy kuflu piwa. Pomimo tego, że jesteśmy świadomi wad, a czasami i siary z powodu oglądania ich, to i tak wiernie odpalamy kolejne odcinki. O takich produkcjach zwykło się mówić, że są guilty pleasure. Dzisiaj postanowiłem Wam przedstawić moją osobistą listę siedmiu seriali, które – według mnie oczywiście – na takie miano zasługują. No to zaczynamy!

MIODOWE LATA

W czasach obecnych, oglądanie polskich seriali komediowych z przełomu wieku to nie jest powód do przechwalania. Dla mnie Miodowe lata obok 13 posterunku to smak dzieciństwa. Do dzisiaj pamiętam jak siadało się przed ekranem i oglądało przygody Karola i Tadka. Najśmieszniejszy polski sitcom, pełen nieśmiertelnych gagów i genialnego talentu komediowego aktorów w nim występujących. Absolutna klasyka i serial, który zdarzy mi się obejrzeć jeśli natkę się na powtórkę w telewizji.

OSTRY DYŻUR

Kolejna produkcja, którą pamiętam przez pryzmat dzieciństwa. Serial wywołujący u mnie wiele wspomnieć, nostalgia i wzruszenie. Chęć krzyknięcia „takich seriali już dzisiaj się nie robi” (co oczywiście jest nieprawdą). Serial, który wykreował kilka gwiazd na czele z George’em Clooneyem. Medyczna telenowela ciągnąca się przez setki odcinków. Kolejny klasyk, z którym warto się zapoznać pomimo jego długości.

ALF

Oj niesforny był ten kosmita. Dzisiaj pewnie młodsza widownia złapałaby się za głowę, gdyby zobaczyła pluszowego miśka w roli głównej, zamiast CGI stworka. Zabawne przygody kosmity, który wpadł na dach zwykłej amerykańskiej rodziny. Sitcom, który łaczył w sobie momenty zabawne, z tymi wzruszającymi. Z pewnością jeden z telewizyjnych klasyków. Plotkuje się, że planuje się już nową wersję przygód ALFa. Jeśli ma to być jednak komputerowy ALF, to lepiej niech dadzą sobie spokój.

ŻYCIE NA FALI

Telenowela dla młodzieży. Tak w trzech słowach można opisać tę produkcję. Zdrady, knucia przeciwko sobie, sypianie z matkami swoich znajomych, miłość, bieda, piękne panie i wielkie pieniądze. Czego w tej produkcji nie było? Pomimo tego lubiłem wracać do tego serialu, który dzisiaj pewnie straciłby sporo w moich oczach. Dlatego też z sentymentu raczej nigdy nie odpalę go ponownie. Aczkolwiek historia Ryana Atwooda, który zostaje przygarnięty przez bogatą rodzinę zawsze pozostanie w mojej pamięci.

PAMIĘTNIKI WAMPIRÓW

Jedno z największych serialowych zaskoczeń. Produkcja, która powstała na bazie popularności Zmierzchu. Serial, który jednak różnił się bardzo mocno od – będę delikatny – fatalnych ekranizacji, jeszcze gorszych powieści. Łączył w sobie romans z nutką grozy. Wampiry, chociaż nadal posiadające twarze modeli, potrafiły wzbudzić respekt i naprawdę przestraszyć. Do tego doszły interesująće braterskie relacje i miłość do tej samej dziewczyny. Niby nic, a jakoś zawsze czekałem na nowy odcinek.

GOTOWE NA WSZYSTKO

podpis pod obrazkiem

Chyba coś ze mną jest nie tak, ale oto przed państwem kolejna telenowela w moim zestawieniu. Produkcja, w której więcej było intryg niż w większości powieści kryminalnych Jo Nesbo i Agathy Christe. Do tego dziesiątki postaci o różnych charakterach, które albo się pokochało, albo znienawidziło. Serial łączący w sobie elementy komedii z dramatem. Śmierć, życie, miłość i zdrada – to wszystko było tutaj na porządku dziennych.

SKAZANY NA ŚMIERĆ

Nie wiem czy jest inny serial na świecie, który zaliczyłby taki upadek jak Skazany na śmierć. Z absolutnie jednego z moich ukochanych seriali zmienił się on w coś nieznośnego i niedorzecznego. Pierwszy sezon został "połknięty" przeze mnie w jeden weekend. Chciałem więcej, czekałem i czekałem. Z każdym kolejnym odcinek entuzjazm jednak opadał, ale ciężko było im zrezygnować z przygód braci. Niezdrowa miłość do serialu, która pozostała do dzisiaj. Plany stworzenia kontynuacji czegoś co przecież zostało już zakończone, wydają się co najmniej głupie, to i wiecie co? Ja i tak to będę oglądał.


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)