Hardcore Henry - zobacz polski zwiastun i plakat

Kadr z filmu Hardcore Henry

Już 8 kwietnia na ekranach polskich kin zadebiutuje obraz jakiego jeszcze nie widziałeś – Hardcore Henry to pierwszy film akcji nakręcony całkowicie z perspektywy pierwszej osoby.

Grałeś w Dooma, Duke Nukem albo Quake’a – to Hardcore Henry na pewno Ci się spodoba. Takiego filmu w historii kina jeszcze nie było! Nie jesteś już tylko widzem, ale uczestnikiem wydarzeń! Kino zrealizowane bez taryfy ulgowej. Akcja non-stop, stuprocentowy realizm i zero litości! Oni dali mu moc. On odbierze im życie.

Budzisz się, ale nic nie pamiętasz. Nie wiesz kim jesteś, ani jak tu się znalazłeś. Atrakcyjna kobieta twierdzi, że jest twoją żoną. Nieźle. Nie mija pięć minut, gdy padają pierwsze strzały. Ledwo uchodzisz z życiem, ale twoja żona ma mniej szczęścia. Zostaje uprowadzona. Szybko orientujesz się, że jesteś maszyną do zabijania. Jak się tego wszystkiego nauczyłeś? Kto cię szkolił? Kto teraz chce twojej śmierci? Musisz wykorzystać swoje zabójcze umiejętności, by poznać prawdę i ocalić kobietę swojego życia. O ile ona rzeczywiście jest tym za kogo się podaje. Komu możesz ufać? Sobie? Wkrótce się przekonasz. Jeśli przeżyjesz…

Reżyser Ilya Naishuller na planie filmu

Wreszcie jako widz będziesz mógł poczuć się jak bohater strzelanki i rozkoszować się adrenaliną, która ogarnie Cię, gdy będziesz eliminować każdego kolejnego bandziora, który stanie na Twojej drodze. Od teraz jesteś maszyną do zabijania. Przedsmak tego wszystkiego możesz zobaczyć w zwiastunie poniżej. Prezentujemy także oficjalny polski plakat. Do kin zapraszamy od 8 kwietnia 2016 roku.

Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.