Matt Damon o kolejnym Bournie

Tożsamość, Krucjata, Ultimatum , Dziedzictwo. To formuła stosowana w serii o Jasonie Bournie, której nie porzucono przy piątej części. Wciąż co prawda niewiele wiemy o nowej historii Bourne’a, ale podczas Empire Awards Matt Damon zdradził trochę informacji odnośnie tytułu, co może być wskazówką, w którą stronę będzie zmierzała opowieść.

Rozmawialiśmy o tym, żeby nazwać ją The Bourne Something, ale myślę, że głównym pomysłem było oddzielenie tego filmu od pozostałych, ponieważ minęło sporo czasu. Nasze filmy są rzeczywiście o tożsamości, poszukiwaniu tożsamości i pod koniec trzeciej części nie jestem już Jasonem Bournem. Bez zdradzania szczegółów powiem, że nowy film zaczyna się od zastanowienie się, kim ten bohater naprawdę teraz jest. Czym jest jego tożsamość? I co to tak naprawdę znaczy? Myślę, że tytuł nabierze sensu po obejrzeniu filmu. Wydaje się właściwy, ponieważ współgra z historią, którą opowiadamy. Choć różni się od poprzednich, to w dobrym tego słowa znaczeniu. W końcu minęło dziesięć lat…

Demon wcześniej wspomniał też o tym, że nowy Jason Bourne będzie odzwierciedlał czasy ryzyka finansowego i rozegra się w świecie po ujawnieniu informacji przed Edwarda Snowdena. W ostatniej części Bourne sam doprowadził do wycieku informacji na temat nielegalnego programu dowodzonego przez Treadstone. W teaserze możemy zobaczyć, że sprawy się komplikują – z wyjątkiem, kiedy Damon pokłada swoich przeciwników jednym ciosem.

Film reżyseruje Paul Greengrass, a w pozostałych rolach pojawi się: Alicia Vikander, Tommy Lee Jones, Riz Ahmed i Vincent Cassel oraz Julia Stiles.

Źrodło: http://www.empireonline.com/