Niebo na ziemi – kontynuacja nominowanego do Oscara obrazu Jak w niebie

Frida Hallgren jako Lena, fot. Anders Birkeland/GF Studios

Pamiętacie nominowany do Oscara szwedzki obraz Jak w niebie? To z pewnością ucieszy Was fakt, że doczekał się on kontynuacji w filmie Niebo na ziemi.

Jak w niebie był jednym z najbardziej kasowych filmów w historii szwedzkiej kinematografii, porównywany przez krytyków do Czekolady i Włoskiego dla początkujących. Jego kontynuacja, Niebo na ziemi, to poruszająca i zabawna historia o sile miłości i sprawczej mocy muzyki. 6 maja wejdzie na ekrany polskich kin.

Przebojowa wokalistka country, Lena, jest gwiazdą lokalnej sceny. Mimo zaawansowanej ciąży nie rezygnuje z koncertów, a jej występy na żywo co wieczór przyciągają tłumy. Pewnego dnia z zaskakującą prośbą do Leny zwraca się miejscowy pastor Stig. Niestroniący od alkoholu duchowny boi się utraty posady. Prosi więc kobietę, by ta reaktywowała chór, który przed laty założył jej tragicznie zmarły partner – charyzmatyczny dyrygent i kompozytor Daniel. Wkrótce za sprawą piosenkarki podupadający kościół na nowo zacznie tętnić życiem. A w sercach i uszach miejscowych znów zabrzmi muzyka.

Niklas Falk (pastor Stig) i Frida Hallgren (Lena) w scenie z filmu Niebo na ziemi

Reżyseria: Kay Pollak (Elvis! Elvis!, Jak w niebie)
Obsada: Axelle Axell (Jak w niebie), Björn Bengtsson (Kamieniarz), Eric Ericson (Kobieta w klatce), Niklas Falk (Millennium, Jak w niebie), Björn Granath (Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet, Zło, Wiarołomni) oraz Frida Hallgren (Na własną rękę, Jak w niebie)

Zobaczcie śmiech i śpiew w polskim zwiastunie Nieba na ziemi. A do tego galerię zdjęć z filmu. Proszę się nie sugerować błędną datą premiery w grafice zwiastuna – premiera w polskich kinach 6 maja 2016 roku.


Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.