Oryginalna długość Batman v Superman

Jednym z podstawowych zarzutów, który pojawiał się przy okazji recenzji Batman v Superman: Świt sprawiedliwości był niesamowity chaos panujący na ekranie. Wiele scen wydawało się być niepotrzebnych i bezsensownych. Teraz poznaliśmy jeden z powodów dlaczego może tak być.

W wywiadzie, którego udzielił montażysta filmu David Brenner dowiadujemy się, że Zack Snyder stworzył czterogodzinny obrazy:

Sporo w tym było żonglowania. Kilka historii z bohaterami trzeba było wyciąć. Ci ludzie są jednak w samym filmie, my jednak nie podążamy za nimi i to jest ok. To co jest zabawne to fakt, że wróciliśmy i stworzyliśmy wersję rozszerzoną, która pomimo dodania wielu nowych rzeczy ma takie samo tempo jak wersja kinowa. Pierwotna wersja trwała cztery godziny, więc ucięliśmy ją do trzech, gdy wyrzuciliśmy wszystkie zbędne wątki.

Na koniec montażysta porównał pracę przy Batmanie i Supermanie, do tej z Człowieka ze stali:

Pamiętam, że się trochę martwiłem. Ponad 3,5 godziny materiału, ale stwierdziłem ok, to możliwe przy produkcji takich rozmiarów, Zack lubi tak pracować. To było trudne. Jednak skoro udało się pociąć Człowieka ze stali z 3,5 godziny, to doszedłem do wniosku, że i tutaj damy radę.

Jak widać materiału źródłowego było sporo, a montażyści mieli pełne ręce roboty. Czy wersja rozszerzona wniesie coś nowego do filmu Batman v Superman: Świt sprawiedliwości? Tego dowiemy się przy okazji premiery filmu na DVD oraz Blu-ray.

Źrodło: comicbookmovie.com


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)