James Cameron mówi o sequelach Avatara

Z pewnością kolejne miesiące będą prawdziwą pożywką dla dziennikarzy i mediów, które będą śledziły każdy krok Jamesa Camerona. Po tym jak ogłoszono liczbę kontynuacji największego kasowego hitu w historii zaczęła się masa spekulacji.

Głos w tej sprawie zabrał sam reżyser, który odniósł się do plotek odnośnie tego jak będzie kręcił cztery sequele Avatara. Jak się okazuje, Cameron nie chce kręcić każdego filmu po kolei. On wszystkie części chce tworzyć od razu!

To tak naprawdę jedna wielka produkcja. Będzie to kręcenie w stylu miniserialu. Tak więc zamierzamy kręcić cztery filmy jednocześnie. W poniedziałek mogę kręcić scenę z czwartego filmu, a we wtorek z pierwszego. Pracujemy nad zrealizowaniem ośmiu godzin fabuły. To będzie wielkie wyzwanie, aby nie pogubić się i być w odpowiednim miejscu opowiadanej historii. To jest saga. To tak jakby kręcić trzy części Ojca chrzestnego w tym samym momencie.

Zdjęcia do filmów mają ruszyć jeszcze w tym miesiącu. Sam Cameron chce zmienić nieco podejście do swojej pracy:

W nowych filmach serii "Avatar" chce kręcić więcej prawdziwych rzeczy. Może to zostać wykorzystane do wygenerowania czegoś w komputerze, a może to być wykorzystane jako element filmu. Chcę jednak mieć więcej prawdziwych zdjęć.

Na koniec uznany reżyser poruszył jeszcze jeden bardzo ważny aspekt. Ten finansowy. Dotyczy on pojedynku o względy widzów z sagą "Gwiezdne wojny" i zmiany daty premiery:

Nie chcę tej samej daty premiery co kontynuacje Gwiezdnych wojen. Nie byłoby to fair. Nie, to tylko dobry biznes. Nie chcę iść łeb w łeb z Gwiezdnymi wojnami. To byłoby głupie. I miejmy nadzieję, że oni również nie będą chcieli iść łeb w łeb z nami.

Na ten moment premiera pierwszej kontynuacji Avatara zapowiedziana jest na grudzień 2018 roku. Następne części miałyby pojawić się w kinach kolejne w 2020, 2022 i 2023 roku.

Źrodło: comingsoon.net


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)