Łowca androidów na nowo

Dwadzieścia pięć lat po kinowej premierze klasyku Sci-Fi, Łowca androidów, w reżyserii Ridleya Scotta, zostały do niego dokręcone nowe sceny.

Od kiedy format DVD stał się tak popularny, fani filmu ciągle proszą Scotta (Obcy – 8 pasażer Nostromo), aby stworzył swoją wersję finałową Łowcy androidów, ponieważ nikt, łącznie z reżyserem, nie jest zadowolony ze zrobionej w pośpiechu wersji reżyserskiej z 1992 roku.

Joanna Cassidy w filmie Łowca androidów 1982Joanna Cassidy w filmie Łowca androidów 1982

Pracę nad nową wersją zaczęły się już w 2000 roku, od sprawdzenia legalności przedsięwzięcia. W 2005 roku Scott potwierdził, że ostateczna wersja filmu, z kilkoma dyskami dodatków, ma mieć swoją premierę w drugiej połowie 2007 roku, aby uczcić dwudziestą piątą rocznicę premiery.

Fani zacieralil ręce, ponieważ wiedzieli, co stało się z Legendą i Królestwem niebieskim, kiedy wziął się za nie Scott. Po premierach kinowych tych dwóch produkcji, odczucia krytyków i widzów były mieszane. Reżyser doprowadził jednak do wydania na DVD wersji finałowych, które spotkały się, z owiele cieplejszym przyjęciem, a same produkcje tylko na tym zyskały, ponieważ rozwinięto w nich wiele wątków i stały się one po prostu ciekawsze, niż wersje kinowe.

Największym zaskoczeniem jest jednak oświadczenie aktorki Joanny Cassidy (Nie mów mamie, że niania nie żyje), która w Łowcy androidów wcieliła się w postać Zhory. Na swojej oficjalnej stronie internetowej napisała:

Joanna skończyła właśnie kręcić na nowo, sceny z jej udziałem, z oryginalnego Łowcy androidów. Miała na sobie swój oryginalny strój (który zachowała od czasów pierwszych zdjęć). Te nowe sceny, będą częścią nadchodzącego, specjalnego wydania Łowcy androidów na DVD. Czekajcie na kolejne wiadomości.

Wszyscy fani zadają sobie teraz pewnie jedno pytanie, jak dużo nowego materiału zostało nakręcone i jaki wpływ będą miały te zdjęcia na wersję finałową?

Łowca androidów miał swoją światową premierę 25 czerwca 1982. W Polsce, film można było oglądać od 1 grudnia 1990 roku. Produkcja, przy budżecie 28 milionów dolarów, zarobiła w USA ponad 34 miliony. Obraz był nominowany do Oscara, za efekty specjalne i scenografię. Poza tym zdobył nagrodę BAFTA za zdjęcia, kostiumy i scenografię oraz nagrodę Stowarzyszenia Krytyków Filmowych z Los Angeles, za zdjęcia.


Miron
http://vimeo.com/mironkundzicz