J.K. Simmons opowiada o swojej roli w Justice League

Jak doskonale wiemy, J.K. Simmons dołączył do filmowego uniwersum DC Comics i Warner Bros. Picutres. Nagrodzony przed rokiem Oscarem aktor wcieli się w postać komisarza Jamesa Gordona.

Pomimo tego, że wiemy w kogo wcieli się Simmons, to tak naprawdę wciąż nie wiadomo jak duża będzie ta rola. Rąbka tajemnicy na ten temat postanowił uchylić sam aktor, który w wywiadzie udzielonemu DP/30 mówił o roli w Justice League:

Pracę zaczynam dopiero od czerwca, a moja rola w pierwszym filmie jest bardzo mała. Jestem jednak podekscytowany z możliwości zagrania tak ikonicznej postaci, w tak ikonicznej serii. Mam także nadzieję, że będą jeszcze 2, 3, 4 filmy z moim bohaterem. Teraz jednak jest to bardzo mała rola. Oczywiście wiemy kim on jest. Znamy jego historię z kart komiksów. Zakończyłem swój research na ten temat. Prawdopodobnie nie będę oglądał innych aktorów, którzy mieli okazję zagrać tę postać, bo jest to onieśmielające i szczerze powiedziawszy nie byłoby to według mnie produktywne. Zrobię to po swojemu.

mówił aktork.

Dla widzów z pewnością dobrze by było, aby tak utalentowany aktor jakim niewątpliwe jest J.K. Simmons miał jak najwięcej ekranowego czasu. Miejmy nadzieję, że fani pokochają jego interpretację komisarza Jamesa Gordona i w kolejnych filmach będzie go więcej.

Warto przypomnieć, że dla aktora nie będzie to pierwsza styczność z ekranizacjami komiksów. Przed laty występował on u konkurenta numer jeden DC Comics. W filmach o Spider-Manie, Simmons wcielał się w inną drugoplanową, aczkolwiek również kultową postać. Mowa tutaj o J. Jonahu Jamesonie.

Źrodło: DP/30 / MovieWeb


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)