Carice van Houten na temat ostatniego odcinka Gry o tron

Ostatni odcinek Gry o tron z pewnością uspokoił wielu fanów serialu stacji HBO. Na temat kluczowej sceny, którą można było w nim zobaczyć wypowiedziała sie aktorka, Carice van Houten. Oczywiście w dalszej części informacji znajdują się spoilery.

W odcinku "Home" doszło do tego czego oczekiwali fani – Jon Snow został wkrzeszony przez Melisandre i po raz kolejny otworzył swoje oczy. Oto co do powiedzenia miała van Houten na temat tej sceny:

Zajęło mi wieczność, aby go wskrzesić. Wieczność! To była bardzo ważna scena i kręciliśmy ją z wielu różnych pozycji. Myślę, że myłam jego ciało z 50 razy. Jest pewnie wiele osób, które mi zazdrościły, włączając w to moją mamę i siostrę. Żartowałam o tym z nim – "gdyby tylko moja matka mogła to zobaczyć" – mu się to podobało.

Sam Harington bardzo pozytywnie wspomina pracę przy dwóch pierwszych odcinkach nowego sezonu. Przede wszystkim w końcu mógł siedzieć w cieple i nie marznąć, jak do tej pory. A samą scenę opisuje jako mokry sen nastolatka. Leżysz nagi, a twoje ciało jest myte przez Carice van Houten – powiedział.


Magazyn Entertaiment Weekly zaprezentował również specjalną okładkę z odtwórcą roli Jona:

Źrodło: EW


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)