X-Men: Apocalypse - film podzielił krytyków

20 maja w polskich kinach zadebiutuje film X-Men: Apocalypse. W Stanach Zjednoczonych pojawiają się już pierwsze recenzje produkcji. Jak na razie nie wygląda to jednak zbyt obiecująco.

Na portalu RottenTomatoes można znaleźć już 33 recenzje filmu. Jak na razie osiągnął on 45 procent pozytywnych recenzji, więc jak widać przeważają te bardziej krytyczne. Na ten moment wynik wynosi 18 do 15.

Recenzenci zarzucają reżyserowi filmu, Bryanowi Singerowi zmęczeniem materiału. Według co niektórych widać iż nie jest on już zainteresowany tym uniwersum i nie ma już nic nowego do powiedzenia w tym temacie.

Niektórzy krytycy potwierdzają także moje obawy odnośnie nadużywania przez Singera efektów specjalnych. Niekiedy oczy aż bolały jak oglądało się zwiastuny. Wielka fala CGI wylewająca się z ekranu była aż przytłaczająca. Potwierdza to Geoff Berkshire z magazynu Variety, który pisze że reżyser zawiódł nie tylko wiarę w efekty komputerowe, ale również próbą wprowadzenia zbyt wielkiej liczby bohaterów.

Scott Mendelson z Forbesa idzie jeszcze dalej i nazywa X-Men: Apocalypse filmem, który zabija tę franczyzę. Jest produkcją przez którą nie chce się czekać na kolejne części tego uniwersum. Według niego jest to najgorsza drużyna X-Men w historii. Przy nim X-Men: Ostatni bastion wygląda jak X-Men: Pierwsza klasa. Zarzut bardzo poważny.

Ten film jest o wszystkim z wyjątkiem tego co powinien w sobie mieć – świeżość, kreatywność i humor.

napisał z kolei Chris Nashawaty z Entertainment Weekly.

Jak widać te recenzje nie są zbyt przychylne i mogą fanów serii napawać sporym niepokojem. Najlepiej jednak samemu wybrać się do kina i ocenić ten film. Premiera 20 maja!

Źrodło: Rotten Tomatoes


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)