Kolejne cameo wielkiej gwiazdy w Star Wars?

"Gwiezdne wojny" to seria, która działa na wyobraźnię zwykłych widzów, ale i wielkich hollywoodzkich gwiazd. Chętnie biorą udział w filmach, nawet jeśli są to zwykłe występy gościnne.

W filmie Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy taki epizod zaliczył Daniel Craig. To właśnie on wcielił się w szturmowca, który był "torturowany" przez Rey. Żeby było zabawniej, to szturmowiec w którego wcielił się odtwórca roli Jamesa Bonda, miał numer JB-007.

Teraz pojawiła się plotka jakoby kolejny znany aktor miał pojawić się w gwiezdnej sadze. Mowa tutaj o Tomie Hardym. Dalsza część tego newsa może zostać potraktowana jako spoiler, dlatego jeśli nie chcecie sobie psuć ewentualnej zabawy – to lepiej nie czytajcie.

Aktor, który w ubiegłym roku wcielił się w postać Mad Maxa, tym razem zagra jednego ze szturmowców Najwyższego Porządku. Scena z jego udziałem ma być pełna humoru i weźmie w niej udział Finn. Jak się okaże szturmowiec grany przez Hardy’ego będzie znajomym postaci, w którą wciela się John Boyega. Panowie będą znać się z akademii, do której razem uczęszczali. Finn ma zostać klepnięty przez niego w tyłek, a następnie otrzymać gratulacje od swojego znajomego za… awans. Szturmowiec będzie myślał, iż Finn został szpiegiem, który ma infiltrować Ruch Oporu.

Na razie jest to oczywiście plotka i nie wiadomo czy taka scena pojawi się w filmie. Reżyserem ósmego epizodu gwiezdnej sagi jest Rian Johnson. Premiera 15 grudnia 2017 roku.

Źrodło: MovieWeb


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)