Daniel Craig powinien zagrać Bonda jeszcze raz

Daniel Craig po raz pierwszy jako James Bond pojawił się w 2006 roku w Casino Royale. Po dziesięciu latach i czterech filmach, aktor ujawnił, że jego kontrakt zawiera jeszcze jeden albo dwa. Jednak jego obecność w piątym filmie jako 007 jest niepewna. Mówi się, że Spectre było ostatnim filmem z Craigiem w roli głównej. Wydaje się jednak, że aktor powinien pojawić się w jeszcze jednej części, aby zakończyć to, co rozpoczął.

Podczas spotkań z prasą, Craig wyraził się dość jasno, że nie jest już zainteresowany światem Jamesa Bonda.

Wolałbym potłuc tą szklankę i przeciąć sobie nadgarstki. Nie, nie w tym momencie. To koniec. Na ten moment to koniec. Wszystko, co chciałbym zrobić, to ruszyć do przodu – tak się wypowiadał aktor o ewentualnym wystąpieniu w kolejnej części filmu.

Wydaje się, że Brytyjczyk mógł mieć złe nastawienie do filmu, biorąc pod uwagę fakt, że na planie uszkodził sobie więzadło stawu kolanowego, co wymagało operacji i długiej rehabilitacji. Istnieje jednak promyczek nadziei i kilka powodów, dlaczego aktor powinien powrócić po raz ostatni. Aktorzy, którzy zagrali Bonda nigdy nie są zapamiętani z jednego filmu, ale całej serii (za wyjątkiem George'a Lazenby w W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości). Zdaje się jednak, że żaden nie zakończył swojej przygody na "ostatnim" filmie. Sean Connery oficjalnie żegnał się z agentem w Diamenty są wieczne,a powrócił w Nigdy nie mów nigdy.

Gdyby Craig powrócił na jeszcze jeden film, miłaby szansę ładnie zakończyć serię. Oczywiście, Spectre nie było złym filmem, ale wydaje się dziwnym sposobem na zakończenie. Szczególnie, że Bond odchodzi na emeryturę w towarzystwie Madeleine (Lea Seydoux), a Christoph Waltz powraca jako Blofeld, co daje wielkie pole do manewru. Wiadomo, że aktor podpisał już kontrakt na kolejne dwie produkcje z zastrzeżeniem, że pojawi się tylko wraz z Craigiem.

Na szczęście Daniel Craig nieco spuszcza z tonu i nie mówi definitywnego "nie" kolejnej części przygód agenta 007.

Ktoś zapytał mnie zaraz po zakończeniu zdjęć i produkcji, czy zrobiłby kolejny film. Czułem wtedy, że prędzej podetnę sobie żyły niż wejdę w to jeszcze raz dwa dni po zakończeniu zdjęć… Ale jeśli chodzi o kolejnego Bonda, to nie wiem. Naprawdę nie znam jeszcze odpowiedzi na to pytanie.

Chcielibyście, żeby aktor powrócił w tej roli? A może czekacie na całkiem nowego Bonda?

Źrodło: movieweb.com