'Woody Allen na obcasach' - Julie Delpy w filmie Lolo

Julie Delpy jako Wioletta w filmie Lolo, fot. David Koskas

"Woody Allen na obcasach", Karl Lagerfeld i król francuskich komedii na zdjęciach z nowego filmu Julie Delpy pt. Lolo. Produkcja zawita do polskich kin już 24 czerwca 2016 roku.

Po sukcesach 2 dni w Paryżu i 2 dni w Nowym Jorku okrzyknięta "Woodym Allenem na obcasach", nominowana do Oscara Julie Delpy ponownie stanęła za kamerą, aby rozbawić widzów w swojej najnowszej komedii – Lolo. Tym razem na drodze do udanego związku zakochanej pary stają nie rodzice, a nastoletni syn głównej bohaterki. W filmie, u boku Julie Delpy, zobaczymy znanego francuskiego komika – Dany'ego Boona, a w jednej ze scen pojawi się sam Karl Lagerfeld. Prezentujemy oficjalny zestaw zdjęć z filmu:


Julie Delpy na pytanie skąd wziął się pomysł na jej najnowszy film zatytułowany Lolo odpowiedziała:

Pewnego dnia żartowałyśmy sobie z Eugénie Grandval na temat tego jak za 15 lat będzie wyglądała moja relacja z synem, dziś "moim małym 6-letnim królem". I tak powstał zarys historii: robiąca karierę w świecie mody matka poznaje faceta z prowincji. Miłość rozkwita, ale na drodze do szczęścia staje syn. To był naprawdę prosty pomysł z zabawnymi postaciami, sytuacjami i dialogami. Usiadłyśmy do scenariusza.

Dany Boon, słynny francuski aktor komediowy, którego widzowie kojarzą z takich hitów jak Jeszcze dalej niż Północ, Przychodzi facet do lekarza czy Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus wspomina czym skusiła go nowa komedia Delpy:

Najpierw zawsze patrzę na temat i na emocje, które towarzyszą mi w czasie czytania scenariusza. W tym przypadku spodobało mi się uczucie, które łączy tę dwójkę 40-letnich bohaterów. To bardzo romantyczna opowieść, pozbawiona cynizmu i głęboko zakorzeniona w świecie Julie Delpy, opowiedziana w prostym stylu. Zachwycił mnie koncept zagrania w kobiecej komedii. Niewiele ich powstaje. Gdy przeczytałem scenariusz Lolo, nie mogłem podjąć innej decyzji. To był oczywisty wybór. Od pierwszej sceny, którą razem kręciliśmy – a nie należała ona do najłatwiejszych: zaczęliśmy od ujęcia, gdy jesteśmy razem w łóżku – doskonale się bawiliśmy, jeszcze bardziej zaprzyjaźniając. Nasze światy współgrają.

Dany Boon i Karl Lagerfeld w filmie Lolo, fot. David Koskas

Wioletta jest po czterdziestce i właśnie przeżywa drugą młodość, spędzając wakacje życia na południu Francji u boku nowego partnera. Jean-René może nie jest typem eleganta, za to charakteryzują go nieprzeciętne poczucie humoru i spontaniczność, które udzielają się nieco sztywnej i pedantycznej Wioletcie. Kłopoty zaczynają się, gdy zakochana para wraca razem do Paryża. Tam następuje brutalne zderzenie z rzeczywistością, a dokładnie z zaborczym, nastoletnim synem Wioletty, który zrobi wszystko, by zniechęcić kochanka matki i pozbyć się go raz na zawsze.

Lolo zawita do polskich kin już 24 czerwca 2016 roku.

Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.