Spotify i Amazon zajmą się produkcjami wideo

Od dłuższego czasu popularnością wśród internautów cieszą się platformy wideo takie, jak Netflix czy YouTube. Na fali nowej mody również Spotify i Amazon pragną stworzyć swoją nową ramówkę, ściśle powiązaną z rynkiem kinematograficznym.

Spotify to największy internetowy portal z legalną muzyką, na którego zalogowanych jest blisko 100 mln osób, z czego tylko 30% korzysta z płatnych rozszerzeń. To za mało, aby zapewnić platformie rentowność. Spotify zamierza zatem przyciągnąć jeszcze większą widownię, poprzez produkcję materiałów wideo. Początkowo ma to być około 12 miniseriali dokumentalnych, o tematyce związanej z muzyką i branżą popkulturową. Odcinki mają trwać maksymalnie 15 minut, a dostęp do nich mieć będą wszyscy użytkownicy portalu, mieszkający na terenie USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz Szwecji.

Kolejnym portalem, planującym wprowadzić do swojej ramówki format wideo, jest Amazon. Platforma uruchamia nowy serwis Amazon Video Direct, w którym pozwoli upubliczniać i sprzedawać produkcje, stworzone przez niezależnych filmowców. To oni zdecydują o poziomie komercji swoich materiałów (tzn. o dostępie zarówno użytkowników Amazon Prime, jak i niezalogowanych internautów oraz o ilości reklam), a autorzy najlepszego filmu nagrodzeni zostaną kwotą 1 mln $. W serwisie nie zabraknie też profesjonalnych produkcji, bo Amazon już teraz podpisał umowę z wydawcami takimi, jak Guardian, Mashable i Samuel Goldwyn Films.

Popularność platform oferujących usługę wideo wzrasta, a sam widz niedługo będzie musiał starannie wybrać, które filmy interesują go najbardziej – na inne nie będzie zwyczajnie czasu.


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.