No to Arnold będzie w nowym Predatorze czy nie?

Co raz częściej pojawiają się spekulacje na temat tego czy gwiazda Predatora z 1987 roku, Arnold Schwarzenegger, zawita na plan zdjęciowy najnowszej produkcji, za kamerą którego stanie Shane Black. Podczas wywiadu dla CraveOnline reżyser kolejny raz odpowiadał na pytania nie dając niestety jednoznacznych odpowiedzi. Dał jednak sugestię jak wyglądałaby postać Schwarzeneggera.

Tamte rzeczy miały miejsce w latach dziewięćdziesiątych.

Black nawiązał do pierwszych dwóch odsłon filmu.
Ale teraz jest już 25 lat później. Tak więc, innymi słowy, jeśli Arnold będzie w filmie – o czym nie wolno mi rozmawiać – będzie to starszy Arnold.

Aktor wcielił się w pierwszym filmie w majora Alana "Dutcha" Schaefera, gdzie dowodził oddziałom specjalnym USA podczas misji w dżungli Ameryki Centralnej. Niespodziewanie jego oddział stał się celem przybysza z kosmosu, który ponad wszystko czerpie satysfakcję z polowań na swoje przyszłe ofiary.

Shane Black wspomniał także, że tytuł filmu – The Predator – ma znaczenie w scenariuszu.

W scenariuszu jest nawiązanie dlaczego taki tytuł ma sens, ale niestety nie powinienem o tym mówić.

Produkcja filmu ma rozpocząć się tej jesieni, aby zdążyć na zaplanowaną premierę 2 marca 2018 roku. Szczegóły filmu są ciągle w powijakach, choć niedawno producent John Davis powiedział:

Scenariusz jest bardzo świeży, spojrzenie na temat również jest bardzo świeże. Mówię Wam, dostaniecie coś czego absolutnie się nie spodziewacie i powiecie: "Jest to najlepszy i najardziej zabawowy sposób na przywrócenie franczyzy".

Źrodło: comingsoon.net


Marek Jacek
Kinomaniak. Fan filmów akcji z lat 80. i 90.. Z FDb związany od 2006 roku.