Steven Spielberg wybrał swój ulubiony film Marvela

Obecnie ekranizacje komiksów, a w szczególności te Marvela są maszynkami do zarabiania pieniędzy. Każdy czeka na kolejne produkcje należące do filmowego uniwersum studia. Każdy je także ogląda. Nieważne czy mówimy o przysłowiowym Janie Kowalskim czy hollywoodzkiej gwieździe.

I to własnie na tej hollywoodzkiej gwieździe skupmy się teraz. Do Francji, na festiwal filmowy w Cannes przybył Steven Spielberg, gdzie światową premierę będzie miał jego najnowszy film BFG: Bardzo Fajny Gigant. Dzięki temu dziennikarze mieli okazję porozmawiać z popularnym reżyserem. Jedno z pytań dotyczyło własnie ekranizacji komisów i tego, który film Marvela jest jego ulubionym.

Naprawdę lubię Supermana Richarda Ronnera, lubię trylogię o Mrocznym Rycerze Christophera Nolana oraz pierwszego Iron Mana, jednak film komiksowy który najbardziej mi zaimponował to Strażnicy Galaktyki. Kiedy się skończył i wyszedłem z kina, czułem się jakbym doświadczył czegoś nowego, świeżego, pozbawionego cynizmu, czegoś co było bardzo szczerze.

powiedział Steven Spielberg.

Na te pozytywne słowa zareagował sam James Gunn, który nie omieszkał się napisać kilka słow na swoim Twitterze. A Wy jak oceniacie wybór Spielberga? Myślicie podobnie jak legendarny reżyser?


Źrodło: MovieWeb


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)