Andy Serkis zrobi mroczniejszą i straszniejszą Księgę Dżungli

W tym roku Walt Disney rozbił bank swoją wersją Księgi Dżungli. Jak doskonale wiadomo nie będzie to jedyna interpretacja powieści Rudyarda Kiplinga. Swoją wersję przygotowuje również Andy Serkis, dla którego będzie to reżyserski debiut.

Aktor, który w filmie wcieli się w postać Baloo (oczywiście za pomocą technologii motion capture) w jednym z wywiadów powiedział co nieco na temat swojego filmu. Jak się okazuje wersja Warner Bros. Pictures będzie znacząco inna od tej zaproponowanej przez Walta Disneya. Odsłona zaproponowana przez to studio odniosła wielki kasowy sukces, aktualnie na jej koncie znajduje się 828 mln dolarów. Jak będzie z obrazem Serkisa?

Nasza wersja jest skierowana do trochę starszej publiczności. Będzie to PG-13 bardziej w stylu filmów z serii "Planeta Małp", bardziej mroczniejsze podejście, niczym w literaturze Rudyarda Kiplinga. To opowieść mająca na celu przestraszyć dzieci w bezpiecznej strefie. To ważne, my jako dzieci lubiliśmy być straszeni, teraz nie możemy obecnych dzieciaków trzymać od tego z dala. Dzieciaki są z tym obyte, dlatego Księga Dżungli jest mroczna. To historia o wyrzutku, o kimś kto próbuje zaakceptować prawa i obecny sposób życia, musi zaadoptować się w nowej kulturze, kulturze człowieka której jest częścią. Tak, więc jest to historia o dwóch różnych gatunkach, o ich prawach i zasadach.

powiedział Andy Sekirs.

Podobnie jak w przypadku Disneya, tak i tutaj w obsadzie wielkie hollywoodzkie gwiazdy. A wśród nich między innymi Christian Bale, Cate Blanchett i Benedict Cumberbatch. Premiera Księgi Dżungli 19 października 2018.

Źrodło: Vulture


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)