Terry Gilliam: The Man Who Killed Don Quixote jeszcze w tym roku!

Jean Rochefort i Terry Gilliam w 1999 r. na planie Zagubionego w La Manchy

Na premierowym pokazie Juliety Almodóvara w Cannes pojawił się sam Terry Gilliam, który przy tej okazji ogłosił, iż jeszcze w tym roku nakręci swój legendarny już film The Man Who Killed Don Quixote. I tym razem ma się na pewno udać.

Informację podał Gutek Film na swoim fanpage’u. Dyrektor Artystyczny GF, Jakub Duszyński jest obecny na tegorocznym Festiwalu w Cannes, gdzie udało mu się nawet porozmawiać z Terrym Gilliamem o jego najnowszym projekcie. Pewne jest, że w filmie zagrają Adam Driver oraz Michael Palin, ale reżyser zdradził też więcej swoich planów związanych z tą produkcją. Otóż niewykluczone, że w jednym z epizodów pojawi się Johnny Depp, natomiast muzykę miałby skomponować stały współpracownik Pedro Almodóvara, Alberto Iglesias.

The Man Who Killed Don Quixote będzie dziejącą się współcześnie opowieścią o twórcy reklam na skraju załamania nerwowego (w tej roli Adam Driver), który kręci w Hiszpanii spot i spotyka tam szaleńca (Michael Palin), który rozpoznaje w nim swojego wiernego giermka, Sancho Pansę. Bo on sam jest nikim innym jak Don Kichotem z La Manchy. Razem wyruszą na spotkanie wielu przygód, napotkają na swojej drodze liczne wiatraki, olbrzymy, a nawet kobiety z brodami. Przyświecać im będzie jeden cel – odnaleźć najpiękniejszą kobietę świata, Dulcyneę.

Jak zapewnia Gutek Film, kiedy tylko Terry Gilliam skończy swój najnowszy projekt, zostanie on sprowadzony do Polski. Trzymamy dystrybutora za słowo, wszak rzesza fanów talentu brytyjskiego reżysera jest ogromna i z całą pewnością z niecierpliwością oczekuje jego nowego filmu.

Projekt graficzny The Man Who Killed Don Quixote, Alfama Films

Źrodło: Gutek Film


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.