Pierwsze recenzje Warcraft

Sezon letnich premier nabiera tempa. Dzieci oraz dorośli wypełniają sale kinowe, aby cieszyć się blockbusterami wyprodukowanymi przez największe wytwórnie. Superbohaterowie oraz sequela dominują w obecnym repertuarze. Za kilka tygodni Legendary zaprezentuje długo oczekiwaną premierę adaptacji gry Warcraft. W internecie pojawiły się pierwsze recenzje filmu, które niestety nie są zbyt pozytywne.

Na razie na Rotten Tomatoes pojawiło się pięć recenzji, z czego dwie są pozytywne a trzy negatywne, co daje wynik 40%. Z kolejnymi dniami będzie liczba recenzji będzie się zwiększać, ale tak krytyczne podejście nie zwiastuje dobrego startu filmu w kinach.

Akcja Warcraft rozgrywa się w Azeroth, gdzie panował pokój przez setki lat. Teraz ta magiczna kraina stoi u progu wojny z obcą rasą najeźdźców. Wojowniczy orkowie opuszczają swój dom, aby podbić inne ziemie. Rozpoczyna się spektakularna saga pokazu siły i poświęcenia, gdzie wojna ma wiele oblicz. Recenzenci zdają się jednak nie być zachwyceni epicką wizją twórców.

Krytycy rzucają terminem "bezduszne kręcenie filmów korporacyjnych", ale Warcraft zdecydowanie redefiniuje to pojęcie. Filmowa adaptacja ogromnie popularnej gry plasuje się w pobliżu dna śmiertelnego gatunku. Wyobraź sobie Bitwę o Ziemię bez werwy albo niezamierzoną komedią, a otrzymasz właśnie Warcraft. Duncan Jones w swoich dwóch pierwszym filmach zajmował się wydumanymi historiami science-fiction i obrócił je w napięte opowieści, gdzie bohaterowie są najważniejsi albo nadzwyczajne okoliczności w jakich się znaleźli. Tym razem, pisząc scenariusz z Charlesem Levittem, stara się zmierzyć ze zbyt wieloma bohaterami, lokacjami, motywacjami i wątkami, a to wszystko w filmie, który wyraźnie ma być pierwszym z wielu. – The Wrap

W podobnym duchu wypowiada się recenzent z Variety, narzekając na zbyt wiele podjętych tematów i brak głębi. Cóż, wydaje się, że Warcraft będzie filmem, który się albo zaakceptuje, albo całkowicie zaneguje. Czekacie na premierę?

Źrodło: movieweb.com