Gibson mógł zagrać ważną postać w uniwersum Marvela

Filmowe uniwersum Marvela pełne jest hollywoodzkich gwiazd. Niektóre z nich narodziły się dzięki komiksowych ekranizacjom, inne świeciły już wysoko na niebie.

Są też tacy, którzy mieli okazję zagrać w marvelowskim widowisku, jednak zdecydowali się na odrzucenie takowej oferty. Wśród nich jest Mel Gibson, który powoli wraca na salony. W jednym z wywiadów wyjawił w jaką postać miał się wcielić.

Dawno temu otrzymałem ofertę zagrania ojca Thora. Nie zdecydowałem się.

Ostatecznie w Odyna wcielił się Anthony Hopkins. Do tej pory pojawił się w dwóch częściach przygód Thora. W przyszłym roku ponownie zagra ojca tytułowego bohatera w produkcji Thor: Ragnarok. W 2014 roku Robert Downey Jr. chciał pomóc w trudnym dla Gibsona okresie. Mówiło się nawet o tym, iż gwiazdor może wyreżyserować czwartego Iron Mana.

Aktualnie Mel Gibson pracuje nad swoim nowym filmem wojennym Hacksaw Ridge. W tym roku premierę miał również obraz, w którym zagrał on główną rolę. Mowa tutaj o thrillerze Blood Father. A jak myślicie? Taki twardziel jak Mel poradziłby sobie w komiksowych produkcjach?

Źrodło: The Guardian


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)