Oficjalnie zakończono zdjęcia do filmu Wołyń

Na planie filmu Wołyń Wojciecha Smarzowskiego, fot. Film It

Producenci najnowszego filmu Wojtka Smarzowskiego ogłosili, że na planie produkcji Wołynia padł właśnie ostatni klaps. Kinowa premiera filmu zaplanowana jest na 7 października 2016.

Główne zdjęcia do filmu były realizowane już w 2015 roku, a zakończyły się jesienią. Pomimo maksymalnego dofinansowania ze strony Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kwocie 6 mln zł producentom zabrakło środków na nakręcenie kilku znaczących dla przebiegu fabuły scen. Były to sceny zarówno istotne w swej wymowie, jak i kosztowne – głównie były to bowiem zbiorowe sceny o charakterze symbolicznym. Dlatego też wiosną br. rozpoczęto zbiórkę publiczną na ich realizację. Z potrzebnej kwoty 2,5 mln złotych udało się zebrać 600 tys. złotych. W ostatnich dniach maja wsparcie Wołynia kwotą 1 mln zł ogłosiła także Telewizja Polska.

Wołyń jest pierwszym filmem poruszającym dotychczas przemilczany w polskim kinie temat tragicznych wydarzeń na Wołyniu w latach 1943–1944.

Ten film musi kipieć emocjami, ale ma być mostem, a nie murem – mówił reżyser, Wojciech Smarzowski. – Moją ambicją jest zrobienie filmu o miłości w czasach nieludzkich. O miłości, która jest ponad podziałami.

Reżyser Wojciech Smarzowski na planie filmu Wołyń, fot. Film It

Akcja filmu rozpoczyna się wiosną 1939, a kończy latem 1945 roku. Młoda Polka Zosia, grana przez debiutującą Michalinę Łabacz, zakochuje się w Ukraińcu Petro, w tej roli Wasyl Wasylik. Ich wielkie uczucie zostaje wystawiona na próbę, gdy ojciec dziewczyny (Jacek Braciak) postanawia wydać ją za bogatego wdowca Macieja Skibę (Arkadiusz Jakubik). Wkrótce po ślubie Zosia zostaje sama z dziećmi męża powołanego na front. W tym czasie między mieszkającymi obok siebie Polakami, Ukraińcami i Żydami dochodzi do coraz częstszych aktów przemocy. Młoda Polka staje się uczestniczką i świadkiem tragicznych zajść z 1943 roku, które po latach zostaną nazwane „rzezią wołyńską”: masowymi mordami dokonanymi na ludności polskiej przez bezwzględnych ukraińskich oprawców z UPA oraz polskimi akcjami samoobronnymi.

Kinowa premiera filmu zaplanowana jest na 7 października 2016 roku.

Źrodło: SFP


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.