Dolina Bogów - obsada marzeń Lecha Majewskiego

Bérénice Marlohe, John Malkovich i Lech Majewski na konferencji prasowej, fot. Grzegorz Rylski/Żółty Szalik.

"To jest obsada moich marzeń" – wyznał Lech Majewski, reżyser Doliny Bogów, polsko-amerykańskiej koprodukcji, w której zobaczymy m. in. Bérénice Marlohe, Josha Hartnetta i Johna Malkovicha.

Pierwszy klaps na planie Doliny Bogów padł 18 maja 2016 roku (choć tzw. zdjęcia uciekające* były realizowane już w 2014 roku). Zdjęcia w Polsce, za które odpowiadają wspólnie Lech Majewski oraz Paweł Tybora, potrwają do 3 czerwca. Potem cała ekipa przeniesie się do Stanów Zjednoczonych, gdzie przez ostatnie trzy tygodnie czerwca będą realizowane pozostałe sceny do tej produkcji. Premiera filmu planowana jest na 2017 rok.

Robienie filmów to jest morderstwo. Człowiek ciągle na coś czeka. Z drugiej strony, czuję się tak, jak kiedyś powiedział Wojciech Jerzy Has: „Naciskasz guzik i zaczyna się wojna”. I ja jestem teraz, w sensie metaforycznym, na wojnie

wyznaje w rozmowie z serwisem sfp.org.pl Lech Majewski, który jest właśnie w trakcie zdjęć do filmu Dolina Bogów.

Część zdjęć do tej polsko-amerykańskiej produkcji zostało już zrealizowanych we Wrocławiu, na Zamku w Książu oraz w Katowicach, rodzinnym mieście reżysera.

Tu nakręciłem całą Oniricę oraz fragmenty Młyna i krzyża. To tutaj jest energia, która napędza mnie do dalszej pracy. Tym bardziej cieszę się, że ponownie mogę robić tu mój kolejny film, w dodatku w tak doborowym towarzystwie. Obecni na konferencji prasowej Bérénice Marlohe, Keir Dullea, Josh Hartnett czy też John Malkovich to obsada moich marzeń

wyznaje Majewski.

Josh Hartnett, Bérénice Marlohe i John Malkovich, fot. Grzegorz Rylski/Żółty Szalik.

Jak się tak poważniej zastanowić nad światem, w którą on stronę idzie, to mamy w nim do czynienia z pewną mitologizacją i idealizacją bogactwa i pieniędzy oraz związanej z nimi potencjalnej siły czy też władzy. To zawsze było ważne dla ludzkości, ale teraz szczególnie dominuje. Ten film jest również o mitologii Ameryki, wiodącej cywilizacji współczesnego świata. To jest dzisiejsze Imperium Rzymskie – uważa Lech Majewski, dodając równocześnie, że prawdziwym tłem „Doliny Bogów” jest „twórczość, która sama w sobie jest siłą”.

Zdecydowałem się zagrać w filmie Lecha Majewskiego po obejrzeniu jednego z jego poprzednich dzieł. Młyn i krzyż po prostu wysadził mnie z fotela, w którym siedziałem

Mój bliski znajomy, polski dystrybutor, też dał mi do obejrzenia Młyn i krzyż, który wydał mi się niezwykle ciekawy. Wtedy zdecydowałem, że chciałbym współpracować z Lechem Majewskim

A mnie zachwycił niezwykle głęboki, wielowarstwowy scenariusz „Doliny Bogów”

Bérénice w przeszłości była odtwórczynią roli Severiny, dziewczyny Jamesa Bonda w Skyfall Sama Mendesa. Z kolei Josh Hartnett spotkał się pewnego dnia z Lechem Majewskim w Los Angeles.

Świetnie nam się wtedy rozmawiało na wiele tematów. Okazało się, że sporo nas łączy, znakomicie się rozumiemy. Stąd był już tylko krok do wspólnej pracy – dodał amerykański aktor znany m.in. z takich superprodukcji jak Helikopter w ogniu, Pearl Harbor, Apartament.

Fabuła Doliny Bogów została oparta na wierzeniach indiańskiego plemienia Nawaho. Jest to opowieść fantasy przedstawiająca losy najbogatszego człowieka świata, Johna Ecasa (w tej roli Josh Hartnett). Ecas potrafi wpływać na rzeczywistość i ma przy tym niezwykłą wyobraźnię.


*zdjęcia uciekające to takie, których konieczność realizacji ma często miejsce jeszcze przed zatwierdzeniem szczegółowego planu filmu.

Źrodło: SFP


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.