Star Trek mogło być bez Karla Urbana

Karl Urban poważnie się zastanawiał nad swoim udziałem w Star Trek: w nieznane. Można to zrozumieć, biorąc pod uwagę fakt, że J.J. Abrams porzucił projekt, aby zająć się Star Wars: Przebudzenie mocy. Dodatkowo po W ciemność. Star Trek pojawiło się sporo negatywnych reakcji ze strony fanów.

Karl Urban został na szczęście przekonany do powrotu przez nowego reżysera Justina Lina. Sam aktor tak mówi o swojej decyzji:

Zastanawiałem się, czy zrobić ten film, dopóki nie porozmawiałem z Justinem. Miałem problem z grafikiem i musiałem podjąć decyzję, w który projekt się zaangażować. Poza tym nie miałem kontraktu na trzeci film. To nie była łatwa decyzja, ale rozmowa z Justinem pomogła mi ją podjąć. To było fantastyczne. Taki powiew świeżego powietrza. Naprawdę doceniam wiedzę i zrozumienie dla dynamizmu postaci, jakie posiada Justin.

Film jednak wciąż musi wywalczyć sobie przestrzeń. Szczególnie, że Star Wars są na szczycie popularności w tym gatunku. Na razie czekamy na premierę, która będzie 22 lipca.

Źrodło: comicbookmovie.com