Tarantino szuka prostytutki do nowego filmu [+18]

Casting aktorski, szukający aktorek do zagrania w widowisku produkowanym przez Quentina Tarantino, zyskał ostatnio na kontrowersji przez słowo „dziwka”, które pojawiło się w jego kampanii reklamowej.

Projekt „Western set to shoot June in Los Angeles” promowany był hasłem „poszukiwania dziwek dla Quentina Tarantino”, mimo że reżyser Pulp Fiction pełni w nim jedynie rolę producenta. Hasło szybko zniknęło z materiałów promocyjnych castingu, mimo to Women and Hollywood zdążyło zescreenować dokładną ofertę agencji:

„Casting „poszukiwania dziwki dla Quentina Tarantino”. Kaukaska uroda, niezrzeszona, w wieku 18-35. Bez pasemek, naturalne brwi, naturalne piersi, naturalny kolor włosów, by łatwiej ustalić wiek. Rozmiar 2-8. Prosimy o wysłanie zdjęcia, włączenie do niego spisu rozmiarów oraz napisanie w temacie „Dziwka”. Jeśli Twoje nazwisko jest w bazie danych, napisz pod spodem komentarz, a my prześlemy twoje dane do dyrekcji. Dzięki!”

Death Proof reż. Quentin Tarantino (2007)

Agencja, której danych nie udało ustalić się Women and Hollywood, tłumaczy, że poniżające słowo zaczerpnęli wprost ze scenariusza – tak opisana jest w nim jedna z kobiecych ról. O filmie wiemy niewiele – oficjalna strona Quentina Tarantino na IMDb nie wskazuje, by reżyser brał udział w procesie produkcji jakiegokolwiek widowiska.

Jak dziennikarka Women and Hollywood zauważyła w swoim poście, agencja castingowa mogła zapobiec kontrowersji, zamieniając słowo „dziwka”, na jego lżejszy, bardziej wysublimowany odpowiednik:

„Dokładnie w ten sam sposób można by ułożyć reklamę, mówiąc, że producenci szukają aktorki, która wcieli się w prostytutkę, tancerkę klubową, czy pracowniczkę domu publicznego. Użycie słowa „dziwka” jest degradujące, a fakt jak często pada podczas całego projektu wskazuje tylko, jak wielki problem wkrada się do przemysłu filmowego.”

Tarantino nie został zapytany o jego stosunek do całej sprawy, publicznie nie ujawnił również, jaki jest kolejny projekt, któremu poświęci swoje nazwisko. Możliwe, że chodzi o dokument biograficzny 21 Years: Quentin Tarantino, stanowiący rodzaj kroniki kariery reżysera, wypełnionej wypowiedziami jego najbliższych współpracowników pokroju Samuela L. Jacksona czy Christopha Waltza.

A jakie jest Wasze zdanie odnośnie kultury języka w projektach okołofilmowych oraz stosunku hollywoodzkich twórców do kobiet? Piszcie!

Death Proof reż. Quentin Tarantino (2007)


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.