Widownia ma dość sequeli

Na rynku filmowym pojawia się coraz więcej kontynuacji wcześniejszych opowieści. Hollywood zalewa nas sequelami, remakemi i rozszerza swoją politykę opartą na franczyzie. W krótkim czasie otrzymaliśmy kilka filmów od Marvela, a DC Comics ma dalekosiężne plany rozbudowania swojego uniwersum. Wyniki box office przynoszą jednak wątpliwości, czy to dobra ścieżka. Nie macie już dość oglądania tych samych historii?

Strona 1 z 2

Rok 2016 jest zdecydowanie polem filmowej bitwy, a krajobraz składający się z całej serii sequeli zaczyna być poddawany w wątpliwość. Szczególnie jeśli chodzi o urok nieoryginalnych historii i tych opierających się o franczyzę – mówi jeden z analityków.

Hitem zeszłego lata okazało Pitch Perfect 2, które podwoiło zarobki oryginału z 2012 roku. Nie pomogło to jednak planowanej trzeciej części, ponieważ produkcja została przesunięta. Universal początkowo planował premierę w lipcu 2017, potem przesunął ją na grudzień. Teraz okazało się, że Elizabeth Banks nie powróci na stanowisko reżysera.

Banks ujawniła, że proces develomentu zajął o wiele więcej czasu niż to było oczekiwane, co częściowo jest spowodowane zaniepokojeniem studia sytuacją z sequelami. Opóźnienia przesunęły rozpoczęcie zdjęć na jesień, co będzie kolidowało z planami aktorki:

Czujemy się zobowiązani zrobić najlepszy film, a każdy, kto robił filmy, wie, że wymyślenie fabuły trzeciej części nie jest łatwe.

Okazuje się, że Universal ma całkiem dobre powody, aby zwolnić. Sequel po sequelu przynosi ogromne rozczarowanie, jeśli chodzi o wyniki box office. Ostatnim przykładem jest premiera Wojowniczych Żółwi Ninja: Wyjście z cienia. To alarm dla wielkich wytwórni filmowych, które są uzależnione od zamienia wszystkich filmów w samonapędzającą się maszynę do zarabiania.

Co więcej wytwórnie proponują sequele, które nie są szczególnie pożądane i potrzebne, choćby Łowca i Królowa Lodu (zarobił o 59% mniej niż jego poprzednik). Wydaje się też, że słabe recenzje stanowią ogromny czynnik i raczej nie przyczyniają się do wzrostu popularności.

Sequele przechodzą teraz ciężki okres. Zdaje się, że wypróbowane i prawdziwe formuły, znajomość bohaterów i motywów miały stanowić bezpieczną politykę, chorniącą przed niepowodzeniem w box office. Jednakże, rok 2016 udawadnia, że to nieprzewidywalne pole bitwy. – mówi analityk Payl Dergarabedian.

Źrodło: hollywoodreporter.com