Znamy nowe szczegóły dotyczące fabuły 8. części Gwiezdnych Wojen

Premiera kolejnej części odbędzie się za półtora roku – to odpowiedni czas, aby fani rozpoczęli żarliwe dywagacje, dotyczące treści filmu. Zwłaszcza jedna kwestia zdejmuje sen z powiek miłośnikom Gwiezdnych Wojen – kim są rodzice Rey?

Pomimo, że w Przebudzeniu Mocy Luke Skywalker otrzymał dosłownie kilka scen, to jego postać będzie kluczowa w nadchodzącym, jeszcze niezatytułowanym Epizodzie VIII. Zagra on głównego Jedi i mentora Rey oraz wypełni olbrzymią pustkę, spowodowaną śmiercią Hana Solo. W kolejnej odsłonie gwiezdnej sagi pojawi się również inna ważna postać cyklu, która w Przebudzeniu Mocy również nie otrzymała za wiele czasu na ekranie – kiedyś Księżniczka, a dziś Generał Leia Organa.

Oczekując na Epizod VII, wielu fanów dywagowało, czy to właśnie siostra Luka Skywalkera nie okaże się być nowym rycerzem Jedi, zważywszy, że sam Yoda powiedział kiedyś, iż „była inna”. Póki co wszystko wskazuje na to, jakoby Leia nie stała się w nowej trylogii kolejną osobą władającą mieczem świetlnym, choć według najnowszych doniesień w Epizodzie VIII ma się ukazać spektakularna scena, w której Księżniczka po raz pierwszy użyje Mocy.

W pierwszych wersjach scenariusza Leia miała być jedną z najważniejszych postaci nadchodzącej części, obecnie niestety jej rola zredukowana została praktycznie do zera. Dziś na portalu IMDb pojawił się nowy wpis użytkownika Mr_Ghostfast_Lives, tyczący się Epizodu VIII. Jest on dość zaufanym źródłem, zważywszy, że większość newsów, które zamieścił o Przebudzeniu Mocy, faktycznie się sprawdziło. Użytkownik napisał:

„Po pierwsze Luke nie jest ojcem Rey. Jeśli nie potraficie tego pojąć, to uważnie zobaczcie powtórnie Przebudzenie Mocy. Nie okaże się jej ojcem ani w Epizodzie VIII, ani nawet nie w Epizodzie IX. Po drugie, trochę bardziej ekscytujące, Leia w kolejnej części użyje Mocy. Niestety, to prawda, że jej rola została znacznie zminimalizowana, a twórcy wykreślili ją z całego scenariusza tuż po początkowych scenach walki, w których wystąpi. Ciekawy jest fakt, że Leia przeżyje ten szturm tylko dlatego, że użyje Mocy.”

Możliwe, iż tak się właśnie stanie. Przed Atakiem Klonów wielu fanów chciało zobaczyć, jak Yoda używa Mocy i walczy na miecze świetlne. George Lucas, chcąc zadowolić miłośników serii (rozjuszonych po fatalnym Mrocznym Widmie), nakręcił taką scenę. Reakcja była podzielona – fani z różnych powodów albo pokochali tę sekwencję albo ją znienawidzili. W jaki sposób Leia dowie się o posiadaniu Mocy i skąd będzie wiedziała, jak jej użyć? Póki co, nie wiadomo. Scena wyraźnie ma wywołać podziw i zdziwienie wśród fanów. Twórcy muszą z nią bardzo uważać – jeden błąd wystarczy, by rozwścieczyć miłośników gwiezdnej sagi na całym świecie.

Plotka nie została potwierdza przez nikogo, bliżej związanego z 8. filmem gwiezdnej sagi, więc nie można brać jej za skrajnie wiarygodną. Możliwe, że Leia nie pojawi się w pozostałej części produkcji dlatego, że użycie Mocy osłabi ją znacznie – ale to już jest tylko moja teoria…


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.