Zmarł Michu Meszaros - serialowy ALF

Mihaly 'Michu' Meszaros, który w latach 80. dał światu postać ALFa, zmarł dzisiejszego dnia. Miał 76 lat.

Meszaros został odnaleziony nieprzytomny w swoim mieszkaniu około tygodnia temu. Zapadł w śpiączkę, a dziś ustały jego czynności życiowe.

Strona internetowa GoFundMe zdeklarowała pomoc aktorowi w opłacaniu kosztów leczenia, gdyż Meszaros zmagał się przed śmiercią z problemami zdrowotnymi. Administrator strony, Richard Leo Lamotte, wydał oficjalnie oświadczenie o śmierci performera na swoim Facebooku.

Aktor, liczący niespełna 84 cm wzrostu, urodził się na Węgrzech. Przed dostaniem się do telewizji występował w cyrku i był zapowiadany jako „najśmieszniejszy człowiek świata” w trakcie jego pracy w Ringling Bros. oraz Barnum& Bailey Circus w latach ’70. Występował przed wieloma gwiazdami, w tym przed Michaelem Jacksonem, z którym blisko się zaprzyjaźnił.

Meszaros aż do śmierci miał nieskrywany żal wobec swojej kariery związanej z Alfem. Obcy, dubbingowany przez Paula Fusco, pokazywany był najczęściej od pasa w górę, a jego ciałem manewrowali lalkarze. Gdy zdjęcia wymagały ujęcia całego ALFa, Michu Meszaros zakładał jego kostium. Niestety, twórcy serialu nie wspominali o nim nawet w napisach końcowych.

Mihaly 'Michu' Meszaros zagrał również w pojedynczych epizodach seriali Dear John i H.R. Pufsnuf oraz w produkcjach I kto to mówi i Wielki Pee-wee.


Kornel Nocoń
Maniakalny kinoman, wychowany na Kieślowskim, Kubricku, Koterskim, Tarantino i „Władcy Pierścieni”. W wolnych chwilach ogląda filmy – a jeśli ich nie ogląda, to ogląda seriale. Fan kina realistycznego z misją zniechęcenia polskich widzów do słabych produkcji.