Mads Mikkelsen o innym smaku Doctora Strange'a

Każda wiadomość o Doktorze Strange'u podsyca tylko emocje przed kinową premierą. Komiks był znany z włączania stylu abstrakcyjnego i surrealistycznego do tradycyjnego wyobrażenia superbohaterów. Wydaje się, że film przenosi ten styl na ekran wraz z supernaturalną wrażliwością, niewidzianą do tej pory w obrazach Marvela.

W ostatnim wywiadzie, aktor Mads Mikkelsen zdradził, że film będzie wyglądał inaczej w porównaniu do innych obrazów Marvela. Powiedział też kilka słów o swoim bohaterze, który jeszcze nie został ujawniony.

Wielu przypuszcza, że postać Mikkelsena jest nikczemnym bohaterem, wersją tradycyjnej nemesis Dormammu, władcy Dark Dimensio. Udało się w końcu uzyskać potwierdzenie w tej kwestii. Pomogła w tym jedna wskazówka dotycząca niezwykłego makeupu, któremu był poddawany aktor na planie.

On nie jest czarnym bohaterem – to mężczyzna, który wierzy w coś innego niż bohater. To nie znaczy, że chciałby, aby planeta wyglądała pięknie. Również pragnie ocalić świat, ale w zupełnie inny sposób. Jest antagonistą, ale nie do końca można go uznać za złego. – mówi Mikkelsen.

Aktor również podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi stylu filmu, który zdaje się bardziej psychodeliczny, obiecujący widowni miks stylów i gatunków.

Nie wiem, czy znacie stary komiks, ale jest on specyficznym światem z Kung Fu i Magią… czego chcieć więcej? Wzięliśmy tą fascynację czasem i zmieniliśmy w coś, z czym można się obecnie identyfikować. Wciąż jest ta sama energia, kolory i szaleństwo, ale możemy się z tym identyfikować. Myślę, że to konieczność, żeby nie zrobić tylko szalonego filmu. Trzeba mieć jeszcze akcje i wszystkie dobre składniki filmu Marvela, choć ten będzie miał zupełnie inny smak.

Na razie musimy czekać na kinową premierę, ale Marvel już zapowiedział swoją obecność na Comic Con w San Diego, gdzie ujawni kilka smaczków.

Źrodło: http://screenrant.com/