Życzenie śmierci ma nowego reżysera

Od paru dobrych lat MGM planuje zrealizować remake produkcji Życzenie śmierci z 1974 roku. Nie jest tajemnicą, że główną rolę w filmie ma objąć Bruce Willis. Pomimo szczerych chęci studia jakaś czarna chmura wisi nad projektem. Najpierw reżyser i scenarzysta, Joe Carnahan, opuścił szeregi ekipy, gdyż nie zgadzał się z decyzjami obsadowymi.

Od tego momentu wiele reżyserskich nazwisk przewinęło się przez projekt, m.in. duet odpowiedzialny za Duże złe wilki z 2013 roku. Mimo niepowodzeń studio nie skreśliło tytułu ze swojej listy "do zrobienia". Udało im się natomiast znaleźć kolejnego chętnego, który może przywrócić tytuł (albo serię) do życia. Eli Roth, bo o nim mowa, miałby zasiąść na stołku reżysera i zrealizować scenariusz napisany przez Scotta Alexandera i Larry’ego Karaszewskiego, którzy najprawdopodobniej przerobili scenopis stworzony przez Carnahana.

Eli Roth

Fabuła oryginalnego filmu opowiadała o nowojorskim architekcie, który jest świadkiem okrutnego gwałtu i mordu na swej żonie i córce. Wstrząs psychiczny powoduje zmianę jego liberalnych zasad; postanawia osobiście wymierzyć sprawiedliwość bezkarnym bandytom i gwałcicielom.

Źrodło: Deadline


Marek Jacek
Kinomaniak. Fan filmów akcji z lat 80. i 90.. Z FDb związany od 2006 roku.