Reżyser Gry o tron opowiada o brutalnej scenie z ostatniego odcinka

Ostatni odcinek Gry o tron, który nosił tytuł "Bitwa Bękartów" z pewnością zachwycić wielu fanów serialu HBO. Epicki pojedynek pomiędzy armiami Jona Snow oraz Ramsaya Boltona wzbudził wiele emocji. W dalszej części newsa znajdują się spoilery dotyczące fabuły ostatniego epizodu. Dlatego lepiej uważaj, jeśli wciąż nie miałeś okazji go obejrzeć.

Na łamach Entertaiment Weekly pojawił się wywiad z Miguelem Sapochnikem, reżyserem odcinak "Bitwa Bękartów". Opowiedział on o jednej z najbrutalniejszych scen tego sezonu. Mowa oczywiście o finałowych sekwencjach, w których Ramsay zostaje skatowany niemalże na śmierć przez Jona, a następnie zabijają go jego wygłodniałe ogary.

Spędziliśmy cały dzień na biciu Ramsaya. Było to bardzo surrealistyczne, ale jednocześnie zabawne. Kit i ja rozmawialiśmy na ten temat oraz o tym w jaki sposób Jon powinien odnieść zwycięstwo. Jego postać zajrzała w ciemność. Jego wiara w człowieczeństwo była krucha i naruszona. Jest zmęczony życiem i ciągłą walką. W pewnym sensie Bitwa Bękartów jest dla niego powrotem do żywych. Kiedy zastanawialiśmy się nad zakończeniem, nad tym całym konfliktem, Kit powiedział do mnie "chciałbym go pobić w taki sposób, w jaki wyrabia się chleb". Stwierdziłem, że to fantastyczny pomysł. Z jednej strony przejmujący, ale również straszliwy. I tak też zrobiliśmy. Biedny Iwan dostał kilka razy w podbródek, ale poradził sobie znakomicie. Obaj dali radę. To był dziwny moment, kiedy na końcu zdjęć twarz Iwana przestaje chrzęścić od otrzymanych ciosów. On później wstaje i zaczyna się po wszystkim relaksować. Na ekranie wydaja się, że użyliśmy różnego rodzaju efektów specjalnych, ale to wszystko było realne.

powiedział Sapochnik.

Zanim Ramsay Bolton zostaje zabity przez swoje ogary, dochodzi od jego konfrontacji z Sansą Stark. Młoda kobieta wiele wycierpiała będąc żoną – byłego już – lorda Winterfell. Reżyser nie omieszkał skomentować również tego momentu.

Producenci i showrunnerzy tego serialu – David Benioff oraz Dan Weiss wyrazili się bardzo jasno: "Nie chcemy, aby ktokolwiek sympatyzował z postacią Ramsaya Boltona, chcemy jego krwi". Zgodziłem się z tym, ponieważ nie mogliśmy być w tej kwestii moralnie niejednoznaczni. Ramsay zasługiwał na straszliwą śmierć. To był moment, na który widownia czekała. Nie było sensu pokazywać całej tej masakry. To co pozostaje w naszej wyobraźni zawsze jest gorsze. Dla mnie najbardziej satysfakcjonującym momentem był kwik zagryzanego Ramsaya oraz odchodzącej Sansy. Uwielbiam to ujęcie, w którym Sansa patrzy na atakujące psy. Ten moment, w którym chce się odwrócić, aby odejść, ale jednak zostaje. To jest moja ulubiona scena tego sezonu.

Na pewno Bitwa Bękartów przejdzie nie tylko do historii Westeros, ale również do historii tego serialu. Epickie starcie pomiędzy dwójką bękartów jeszcze przez długi czas będzie elektryzowało miliony fanów na całym świecie.

Źrodło: EW


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)