Co przyniosą Karlove Vary?

Festiwal w Karlowych Warach zbliża się wielkimi krokami. Już od 1 lipca przez dziewięć dni będzie można cieszyć oczy produkcjami z całego świata. Czeski festiwal słynie z różnorodności, autorskiego programu, dużych festiwalowych pozycji i luźnej atmosfery. Ja już zacieram ręce i z niecierpliwością czekam na kinową przygodę w ciemnych małych salkach Hotelu Thermal, z którego będą dla Was relacjonowała na bieżąco najważniejsze wydarzenia i recenzowała filmowe objawienia.

Czego można się spodziewać w Karlowych Warach? Na co zwrócić uwagę? Na pewno dużą radością napawa spora obecność polskiego kina u naszych sąsiadów.

Kamper

Film debiutującego Łukasza Grzegorzka uchodzi za gorzką komedię o pokoleniu trzydziestolatków, którzy wszystko mają, żyją w luksusie, ale są życiowo zagubieni. Ich największym ciężarem jest łatwość życia. Reżyser przygląda się rozterkom Kampera – mężczyzny, który wciąż chce być chłopcem, który w trampach wędruje przed siebie. Ciekawa pozycja w konkursie East of the West.

Fale
Grzegorz Zariczny ze swoim filmem jest naszym jedynym reprezentantem w Konkursie Głównym. Fale są spojrzeniem na dwie młode dziewczyny, które wkraczają na ścieżkę dorosłości. To opowieść o przyjaźni i kobiecej sile w walce o marzenia.

Wszystkie nieprzespane noce
Film dokumentalny Michała Marczaka, który spogląda okiem kamery na młodych ludzi, którzy chwytają życie za rogi. Jego opowieść jest zatopiona w rytmach techno i house. Produkcja ta została już nagrodzona na festiwalu w Sundance za reżyserię.

Z kina polskiego selekcjonerzy wybrali również Zjednoczone Stany Miłości Tomasza Wasilewskiego, Córki Dancingu Agnieszki Smoczyńskiej, która zasiada w jury East of the West, Lokatorki Klary Kochańskiej o raz koprodukcję polsko-czesko-słowacką Ja, Olga Hepnarova.

Co ciekawego w Konkursie Głównym?
Konkurs Główny przyniesie 12 filmów. Na uwagę zasługuje laureat Złotej Palmy w Cannse Catalin Mitulescu, który do Karlowych Warów przyjedzie z By the rail. Jest to historia młodej rodziny, która musi nauczyć się żyć z dala od siebie. Adrian postanawia wyjechać do pracy zagranicę, aby wspomóc swoich bliskich finansowo. Niestety po jego powrocie nic już nie jest takie same.
Uwagę zwraca The Confessions Roberto Ando rozgrywające się w centrum finansowego świata. W tle mamy morderstwo i polityczne rozgrywki. Natomiast Hiszpańskie The next skin zapowiada się na thriller o przeszłości, w którym zaciera się granica między prawdą a manipulacją. Z najnowszym filmem pojawi się również Jan Hrebejk, aby opowiedzieć o nauczycielce szkoły podstawowej, która wykorzystuje swoją miłą i uroczą powłokę do manipulowania dziećmi, a w rezultacie ich rodzicami.

Poza konkursem mnóstwo zabawy
Karlowe Wary starają się zebrać ciekawe i interesujące pozycje filmowe z wcześniejszych festiwali, które odbyły się w tym roku. Nie zabraknie pozycji obecnych na Berlinale czy Cannes. To doskonała okazja, aby nadrobić nagrodzone produkcje. Na ekranach pojawi się nowy film Xaviera Dolana To tylko koniec świata, Jim Jarmusch Paterson, Służąca Chan-wook Parka czy Julieta Pedro Almodovara.

Zapewne dużą atrakcją festiwalu będzie obecność Willema Dafoe, któremu zostanie przyznany Kryształowy Globus za Wybitne Zasługi Dla Światowego Kina. Swoją światową premierę będzie miał Anthropoid, gdzie u boku Jamiego Dornana i Cilliana Murphy’ego zagrał Marcin Dorociński.

W tym roku organizatorzy festiwalu zapewniają pełno wrażeń, dużo mocnych tytułów i zapewne letnią atmosferę. Mam nadzieję, że przyniosą kilka odkryć i świeżego spojrzenia. Już nie mogę się doczekać! A tymczasem do usłyszenia z Karlowych Warów.