Indiana Jones 5 nie będzie ostatnim filmem serii

Wczoraj informowaliśmy Was o tym, iż jednym z producentów filmu Indiana Jones 5 został George Lucas. Dzisiaj mamy kolejne wieści dotyczące piątej części kultowej franczyzy.

Jak wiadomo Indiana Jones 5 do kin wejdzie w 2019 roku, a rolę legendarnego archeologa ponownie zagra Harrison Ford. Oczywiście za kamerą ponownie zagości Steven Spielberg. Jak się okazuje nie będzie to ostatnia odsłona cyklu. Takiej informacji udzielił Bob Iger, szef Walta Disneya. W jednym z niedawnych wywiadów, Iger został zapytany o dalsze losy cyklu. O to czy mogą one pójść w stronę "Gwiezdnych wojen".

Zaprzeczył on jednak, jakoby Disney chciał stworzyć szereg prequeli i sequeli osadzonych w świecie Indy’ego. Tym samym możemy zapomnieć o solowych filmach ojca Indiany Jonesa czy Marion Ravenwood. Tym samym jeśli mamy liczyć na kolejny film o przygodach archeologa, to powinniśmy raczej spodziewać się reboota. I tutaj trzeba zadać sobie pytanie – kto zagra Indianę Jonesa?

Harrison Ford ma już 73 lata. Przy okazji premiery piątej części będzie miał 76. Wątpliwe, aby zdecydował się na jeszcze jedną sposobność do wcielenia się w Indianę Jonesa. Z pewnością taki obrót spraw napędzi kolejną lawinę plotek i spekulacji na temat tego, kto mogłby Forda zastąpić w tej roli. Padło już nawet jedno nazwisko. Alden Ehrenreich! Tak, to ten sam, który wcieli się w młodego Hana Solo w spin-offie Gwiezdnych wojen.

Źrodło: comingsoon.net


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)